piątek, 13 stycznia 2012

Komputer dla studenta

Autorem artykułu jest design man



Wybór wymarzonego laptopa należy zacząć od określenia celów w jakim będziemy go wykorzystywać i przedziału cenowego w jakim chcemy się zmieścić. Czy będzie nam służyć do wykonywania prac biurowych, oglądania filmów, grania w gry komputerowe czy surfowania po internecie.

Mój wymarzony laptop

notebook asus
Należy również zwrócić uwagę w jakich okolicznościach najczęściej będziemy korzystać z naszego komputera. Jeśli będziemy pracować na nim głównie w domu czy w biurze, możemy pozwolić sobie na większy i cięższy komputer z 17 calowym lub większym ekranem. Gdy skupiamy się zaś na mobilności ważne jest aby nasz laptop był stosunkowo mały i poręczny. Wielkość ekranu wpływa również na wytrzymałość baterii, na którą powinniśmy zwrócić uwagę zwłaszcza gdy zależy nam na dużej mobilności. Po odpowiedzeniu sobie na te proste pytania możemy skupić się na konkretnym wyborze sprzętu czyli: procesora, twardego dysku, pamięci RAM, baterii, karty graficznej itp.
W moim przypadku ma być to stosunkowo tani laptop przeznaczony dla studenta. Będzie użytkowany zarówno w domu, szkole jak i innych miejscach więc zależy mi na tym aby komputer pozwalał na mobilność jak i zarazem dawał komfort pracy.
Komputer dla studenta przede wszystkim musi posiadać wytrzymałą baterię. Długie godziny wykładów wymagają długotrwałej pracy, nieraz bez możliwości podłączenia komputera do prądu. Należy więc zwrócić uwagę na wydajność baterii, która zazwyczaj jest podawana przez producenta w liczbie godzin nieprzerwanej pracy. Zwracamy również uwagę czy do laptopa, który zakupujemy można łatwo i tanio dokupić dodatkowe baterie.
Jeśli chodzi o procesor, od dłuższego czasu rynek zdobywają procesory dwurdzeniowe, które charakteryzują się większą wydajnością. Są przydatne przede wszystkim dla osób, które pracują często na wielu aplikacjach jednocześnie. Do pracy biurowej, oglądania filmów, słuchania muzyki, surfowania po internecie nie potrzebuję takiego sprzętu więc można zaoszczędzić na tym elemencie.
Należy zwróć dużą uwagę na częstotliwość pracy procesora, tzw. częstotliwość taktowania. Do surfowania po sieci, czy wykonywania prac biurowych wystarcza już 1 GHz, ale żeby pograć w gry należy wybrać procesor o wyższej częstotliwości.
By komputer był funkcjonalny musi posiadać, dobrą kartę graficzną. Nie musi to być najdroższa karta dostępna na rynku, jednak zintegrowane rozwiązania nie oferują dobrych parametrów i najczęściej są gorzej wspierane pod względem oprogramowania niż karty dedykowane. Dlatego warto jest zaoszczędzić na procesorze, a kupić laptop który będzie posiadał kartę graficzną dedykowaną z co najmniej 32MB własnej pamięci.
Kolejnym krokiem jest dobranie pamięci RAM. Powinno być jej minimum 2Gb w technologii DDR bądź DDR2. Pamiętajmy jednak, aby dowiedzieć się, czy płyta główna umożliwia rozszerzenie pamięci RAM do co najmniej 4Gb. Jeżeli nie posiada takiej możliwości, może szybko okazać się, że konfiguracja sprzętowa ogranicza możliwości korzystania z nowoczesnego oprogramowania.
Przy wyborze twardego dysku zwróćmy uwagę przede wszystkim na jego pojemność. Jeżeli zamierzamy przechowywać wiele ważnych danych, filmów, plików mp3, warto zwrócić uwagę, aby miał jak największą pojemność. Nie jest to jednak tak istotne, jeżeli np. będziesz często korzystał z nagrywarki, a filmy, pliki muzyczne itp. będziesz archiwizował na płytach DVD/CD. Więc jest to kolejny z elementów, na którym możemy zaoszczędzić. Najczęściej spotykamy laptopy z dyskami od 120 do 320 GB. Bardziej zaawansowany technicznie sprzęt może mieć ich nawet kilkaset lub tysiąc, czyli 1 TB.
Oprócz wielkości ważne są też inne parametry, jak prędkość przesyłania danych w ciągu minuty przez twardy dysk. Standardowo wartości kształtują się tutaj na poziomie 5400 obr/min, 7200 obr/min oraz 10800 obr/min. Istotna jest także wewnętrzna pamięć podręczna twardego dysku. Jest to tzw. pamięć cache, której zadaniem jest między innymi przyspieszanie dostępu do pamięci masowej. Najprostsze dyski mają cache na poziomie 8MB. Pamięć cache ma za zadanie przede wszystkim poprawiać wydajność systemu w warunkach rzeczywistej pracy, dlatego jej ilość ma znaczenie. Warto więc oprócz pojemności dysku zwrócić uwagę na inne elementy.
Należy zwrócić również uwagę na kwestię portów i kart rozszerzeń naszego laptopa. Najlepiej aby laptop posiadał Wi-Fi b/g/n, kartę Ethernet 10/100Mbs, 3x USB 2.0, oraz możliwość montażu kart PCMCIA.
Jeśli chodzi o producenta, jest kilka firm, które produkują sprzęt najwyższej klasy. Każda z firm oferuje zarówno sprzęt o świetnych parametrach, jak i laptopy słabsze technicznie, przez co tańsze. Nie ma wśród nich zdecydowanego lidera. Ważnym aspektem, który należy wziąść również podczas zakupu jest oczywiście sprawny serwis notebook'a, które planujemy zakupić. Każdy może znaleźć coś idealnego dla siebie. W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na wszelkie parametry, a dopiero później na markę.
Na koniec zostaje jeszcze wybór między takimi elementami jak touchpad, track ball, czy trackpoint, dobór wygodnej klawiatury i miłego dla naszego oka designu laptopa. Łącząc i dostosowując do swoich wymagań wszystkie wymienione przeze mnie elementy z pewnością znajdziemy „swój wymarzony laptop”.


---

Jak naprawić notebooka odwiedź profesjonalny serwis laptopów na śląsku w Katowicach


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Monitory LCD z matrycą LEDową

Autorem artykułu jest Mastiff



Póki co technologię LED najbardziej propagują duzi gracze: Sharp, Samsung i Philips. Swoje modele oznaczone jako LED mają również inne firmy m.in. LG i Grundig, ale jak na razie ich oferta w polskich sklepach nie jest zbyt duża.

Przed zdecydowaniem się na monitor warto przeczytać recenzje specjalistów, opinie użytkowników (tu należy zawsze uważać, bo nie ma gwarancji, ze nie piszą ich pracownicy firm zajmujących się sprzedażą) i wybrać się samemu do sklepu. Wielkie markety z elektroniką sprawdzają się całkiem nieźle, ale nie należy sugerować się czasem gorszą jakością tego, co jest stale wyświetlane. Gdy upatrzysz sobie jakiś model, poproś pracownika, by podpiąć tylko do niego (bez rozdzielania sygnału) odtwarzacz filmów lub konsolę poprzez HDMI – dopiero wtedy zobaczysz, jak naprawdę prezentuje się obraz.

Sam zakup może się odbyć zarówno w tym sklepie, jak i w Internecie. Sam stosuję zwykle tę drugą metodę: sprawdzam, co mi się podoba w klasycznym salonie, ale zakupy robię w sieci. Tak jest taniej, a poza tym zawsze istnieje możliwość zwrotu sprzętu wciągu 10 dni bez podawania przyczyny. Obecnie wszystkie monitory LCD mają gwarancję producenta na okres 24 miesięcy.

Czerń w LCD

Tyle tylko, że… zdecydowana większość “monitorów LED” na rynku na to nic pozwala. Producenci muszą tu bowiem wybierać pomiędzy dwiema technologiami: LED edge i LED RGB. Ta pierwsza pozwala na umieszczenie podświetlających diod na bocznych krawędziach, dzięki czemu można zmniejszyć grubość sprzętu nawet do jednego centyme-tra. Żeby jednak poczuć większą różnicę jakościową względem starszych modeli, trzeba zainteresować się LED RGB.

Więcej czerni w czerni
Dopiero ta technologia pozwala na rzeczywiste poprawienie jakości obrazu, gdyż diody włączane i wyłączane są miejscowo. Jeśli w jakimś miejscu na ekranie powinna być czarna plama, po prostu pod nią nic się nie świeci. Zyskuje na tym również liczba możliwych do wyświetlenia kolorów, których jest więcej niż w przypadku zwykłych LCD (pytanie tylko, kto gołym okiem jest w stanie zauważyć różnicę). Z LED RGB są jednak dwa problemy. Przede wszystkim przy dość silnym oświetleniu zewnętrznym (np. graniu na konsoli w środku dnia bez zasłoniętych okien) kontrast obrazu może pozostawiać nieco do życzenia.

px2370features02

Drugi problem LED RGB polega na tym, że odbiorniki z tą technologią… są grubsze, praktycznie tak samo jak zwykłe LCD. Takie “tłuściochy” zaś prezentują się zdecydowanie gorzej w reklamach, więc nie ma ze strony marketingowej zbytniego na nie parcia. Inna rzecz, że do tej pory raczej nie spotkałem się z narzekaniem na grubość nowych monitorów – dla każdego, kto pamięta ogromne pudła modeli kineskopowych, zwykły LCD to już i tak rewelacyjna oszczędność miejsca.

---

Marek Tokarzewski IGNS.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jaką drukarkę wybrać do biura?

Autorem artykułu jest Natalia Rostworowska



Drukarka w biurze, mimo tego, że coraz częściej przechowujemy dokumenty w formie plików, to ciągle urządzenie niezbędne. Nawet moda na ekologię nie jest wstanie zmienić przyzwyczajenia, zgodnie z którym większość z nas woli przeglądać dokumenty na papierze, niż czytać je na ekranie komputera.

Pamiętajmy jednak, że zakup drukarki to nie tylko jednorazowy wydatek, ale również stałe koszta związane z jej codzienną eksploatacją. Jak podaje CRN Polska – portal informacyjny z rynku IT - tylko 10 proc. firm działających na naszym rynku zdaje sobie sprawę z realnych kosztów druku, a te mogą stanowić nawet 11% miesięcznych wydatków całej firmy. Poniżej podajemy kilka przydatnych wskazówek, jakie warto uwzględnić przy wyborze drukarki.

Drukarka atramentowa czy laserowa?

Drukarki atramentowe dostępne są w bardzo atrakcyjnych cenach, jednak ich koszt eksploatacyjny jest dość wysoki. Urządzenia te umożliwiają druk w kolorze i nieźle radzą sobie z tekstem, niestety są mało ekonomiczne. Zwykły zasobnik z atramentem za około 50 zł wystarcza co najwyżej, na kilkaset stron. Drukarka atramentowa może okazać się dobrym rozwiązaniem w zastosowaniu domowym, gdy drukujemy sporadycznie, na ogół niewielką liczbę stron. Do celów biurowych zdecydowanie lepiej sprawdzi się drukarka laserowa. Jest droższa od atramentowej, za najtańszy model zapłacimy 350–370 złotych, ale znacznie tańsza w codziennej eksploatacji. Drukarki laserowe cieszą się z roku na rok coraz większą popularnością także wśród użytkowników indywidualnych. Poza niższymi kosztami eksploatacji, umożliwiają wysoką prędkość wydruku: od kilkunastu do kilkudziesięciu stron na minutę (modele po kilka tysięcy złotych są w stanie wydrukować nawet około 50 stron w minutę). Wydruku z drukarki laserowej możemy użyć od razu, co jest niewątpliwie zaletą w sytuacji, gdy liczy się czas. W drukarce atramentowej musimy odczekać chwilę, aby wysychający tusz nie rozmazał tekstu. Do uzyskania optymalnej jakości wydruku nie potrzebujemy specjalnego papieru, co zazwyczaj jest niezbędne w przypadku drukarek atramentowych.

biuro

Co należy brać pod uwagę przy zakupie drukarki?

Decydując się na konkretny model drukarki powinniśmy wziąć pod uwagę kilka kryteriów. Po pierwsze, zastanówmy się nad ilością stron, które będziemy drukować w skali miesiąca i do tej wielkości dopasujmy wydajność sprzętu. Pamiętajmy, że wraz ze wzrostem wydajności drukarki, spadają jednostkowe koszty eksploatacyjne (całkowity koszt wydruku strony). Czy potrzebny nam będzie druk kolorowy? W jakim stopniu zależy nam na jakości wydruku? Ile osób będzie korzystało z drukarki i do jakich maksymalnych obciążeń powinna być dostosowana? Na końcu przemyślmy czy potrzebna jest nam jedynie funkcja drukowania, a może skanowanie, kopiowanie i faksowanie również się przyda. Warto także wcześniej zaplanować budżet na zakup i eksploatację. Jeśli jasno określimy te kryteria, to spośród szerokiej oferty urządzeń dostępnych na rynku pod uwagę weźmiemy kilka, najwyżej kilkanaście. Na końcu zostaje nam porównanie kosztów zakupu drukarki oraz cen materiałów eksploatacyjnych.

Zamienniki czy materiały oryginalne

Ceny drukarek z roku na rok spadają. Pamiętajmy jednak, że koszt zakupu sprzętu stanowi zaledwie 5-10% całkowitych kosztów użytkowania. W sytuacji obniżających się cen urządzeń drukujących, materiały eksploatacyjne stają się głównym źródłem dochodów producentów. W tym przypadku warto zastąpić kosztowne tonery znacznie tańszymi zamiennikami.

- Markowe materiały alternatywne w żaden sposób nie wpływają, na jakość wydruku, zachowując taką samą lub nawet większą wydajność od materiałów producenta drukarki. Zastosowanie tonera alternatywnego o podwyższonej wydajności pozwala wydrukować nawet o 25% stron więcej niż cartridge producenta drukarki – zapewnia Michał Prejzner z firmy Laserton, produkującej zamienniki popularnych cartridge’y laserowych. W przypadku niewielkich urządzeń laserowych wystarcza go na wydrukowanie około 2 500 stron zwykłego tekstu na kartkach o formacie A4 - dodaje Prejzner. Dla przykładu, cena cartridge’a firmy Laserton o wydajności 2 500 stron to 61 zł, podczas gdy za oryginał zapłacimy (wydajność 2 000 stron) około 230 zł.

Stosowanie markowych alternatywnych materiałów eksploatacyjnych, pochodzących od znanych producentów nie stanowi zagrożenia dla sprzętu. A w sytuacji pojawienia się kłopotów nie zostaniemy pozbawieni pomocy technicznej. Dla przykładu Laserton udziela klientom 12-miesięcznej gwarancji, umożliwiając naprawę urządzenia, jeśli powodem jego uszkodzenia było zastosowanie ich produktu. Oferuje też przejęcie zobowiązania serwisowych na urządzenia, w których stosowane są ich cartridge. – Dodatkowo materiały alternatywne są przyjazne środowisku. I jest to ważny argument przemawiający za ich stosowaniem! Większość wkładów do drukarek laserowych jest refabrykowana, co oznacza, że po naprawie i napełnieniu wraca z powrotem na rynek- podkreśla Prejzner.

Urządzenia wielofunkcyjne dla małych i średnich firm

Biuro

Przy wyborze sprzętu do drukowania warto zastanowić się czy nie będą potrzebne nam także dodatkowe funkcję. Takie możliwości oferują laserowe urządzenia wielofunkcyjne (Multi-Function Printer). Zakup urządzenia wiąże się z większym kosztem dla firmy. Wysokiej jakości sprzęt można nabyć w cenie około 1 000 złotych. Warto jednak przy tym zauważyć, że osobny zakup drukarki, faksu, kopiarki i skanera wyniesie nas znacznie więcej niż jednorazowy zakup urządzenia wielofunkcyjnego. MFP powoli wypierają z rynku tradycyjne drukarki. Tendencja ta widoczna jest na rynku amerykańskim, gdzie w związku z coraz większą popularnością urządzeń wielofunkcyjnych sprzedaż drukarek nieustannie maleje. W 2008 roku sprzedano tam około 17,6 mln drukarek atramentowych, z czego 12,3 mln to urządzenia wielofunkcyjne.

Przemyślany zakup

Wybór odpowiedniej drukarki do biura nie jest zadaniem trudnym. Jeśli jasno określimy kryteria, to spośród szerokiej oferty urządzeń dostępnych na rynku pod uwagę weźmiemy kilka, najwyżej kilkanaście modeli. Pamiętajmy, aby poza kosztem zakupu drukarki uwzględnić też wydatki związane z jej codzienną eksploatacją, w tym cenę materiałów eksploatacyjnych. Dobrze przemyślanego zakupu z pewnością nie pożałujemy.

---

Autor: Natalia Rostworowska


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Dyski twarde i ich nieprzecenione zalety

Autorem artykułu jest Karol Stopka



Bardzo ważną rolę w informatyce odgrywają dyski twarde, które są trwałą pamięcią komputera i dzięki którym możemy zapisać na komputerze wiele przydatnych, a czasem koniecznych informacji.

dysk twardyDzisiejszy świat rozwija się w niezwykle szybkim tempie. Coraz częściej zastanawiamy się, co jeszcze może powstać, aby ułatwić nam życie. Informatyka jest jedną z dziedzin, która pozwala nam bardzo manipulować rozwiązaniami. Na tym polu wiele możemy zdziałać. Obecnie pamięć komputera to jedna z najważniejszych rzeczy, gdyż technologia jest tak rozwinięta, że czasem potrzebujemy, żeby nieograniczona liczba wiadomości została zapamiętana. Taka pamięć składa się przede wszystkim z dysków magnetycznych, na których zapisywane są informacje, których potrzebujemy, ale również z głowicy, która nie tylko zapisuje, ale również odczytuje dane zawarte na dysku.

Zapisane w pamięci komputera dane, powinny być dostępne do odczytu w jak najszybszym czasie. Dlatego dyski twarde są stale udoskonalane, by zapewnić jak największy komfort pracy. Dzięki temu, że pamięć komputera może być naprawdę duża możemy cieszyć się ogromną pomocą, jaka nam przynosi takie urządzenie. Dzisiejszy świat pozwala na wybranie odpowiedniej wielkości pamięci do naszego komputera i dlatego sami możemy zdecydować jak dużo może wiedzieć nasz komputer.

Dyski twarde są konieczne, aby można było w odpowiedni sposób korzystać z komputera. Człowiek jest omylny i często wiele rzeczy zapomina, dlatego konieczne jest skorzystanie z komputera, aby przypominał nam lub przechował dla nas konieczne informacje. Dawniej stosowane były dyski miękkie, jednakże posiadały one znacznie mniej miejsca do zapisu niż dyski twarde, których precyzja zapisu jest tak ogromna, że wypierają one z rynku inne formy pamięci. Ogromne możliwości, jakie posiadają takie urządzenia sprawiają, że możemy wykorzystywać je do wielu czynności. Odpowiednie dobranie wielkości pamięci sprawia, że komputery staja się swoistą przechowalnia wiadomości, gdyż nie musimy już zastanawiać się gdzie przechowywać nośniki pamięci, które nie miały tak wielkiej pojemności i nie były odpowiednim zabezpieczeniem zawartych na nich informacji. Dzisiaj nie musimy się za bardzo przejmować, gdyż dyski twarde naszych komputerów są niezwykle trwałe, choć komputer to tylko maszyna i czasem może ulec awarii.

Stworzenie tak trwałej pamięci, jaką posiada komputer przyniosło nam wiele wspaniałych rozwiązań, gdyż zastosowanie komputera i jego pamięci do wielu czynności sprawia, że my czujemy się znacznie bardziej wolni. Komputery, dlatego stosowane są niemalże w każdej dziedzinie, gdyż pamięć ich znacznie ułatwia nam wykonywanie obowiązków. Dzięki mądrym ludziom i stworzeniu odpowiedniej pamięci komputerowej możemy cieszyć się z tego, że takie niewielkie urządzenie jest w stanie zapamiętać ogromne ilości informacji w zależności od tego, jakie dyski wybierzemy. Coraz częściej komputery zastępują człowieka, gdyż zastosowana w nich pamięć jest bardziej niezawodna niż pamięć człowieka.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Tonery - oryginalne czy zamienniki?

Autorem artykułu jest yomi



Jako osoba od wielu lat korzystająca w firmie jak i domowym zaciszu z materiałów eksploatacyjnych do najpopularniejszych drukarek, chciałbym podzielić się swoimi przemyśleniami, dotyczącymi użytkowania wkładów oryginalnych oraz importowanych zamienników. Co wybrać?!

Zacięte dyskusje w tym temacie rozbrzmiewają od momentu, w którym rynek zalały materiały eksploatacyjne chińskiego pochodzenia. Zarówno wkłady oryginalne jak i potocznie nazywane "zamienniki" mają swoich zagorzałych zwolenników. Sam wielokrotnie stawałem przed bardzo trudnym wyborem toneru do posiadanego przeze mnie urządzenia drukującego. Stawiać na jakość i cenę? Czy może zdecydować się na oszczędność i wybrać zamiennik? Takie pytania nasuwały mi się za każdym razem, kiedy stawałem przed zakupem wkładu drukującego, który w przypadku wkładów oryginalnych przekraczał niekiedy nawet wartość drukarki. Absurd. Zacząłem zatem testować w poszukiwaniu najlepszej alternatywy dla mojej kieszeni jak i moich średnio wygórowanych oczekiwań.

Wedle mojej opinii i spostrzeżonych uwag wysunąłem zatem następujące wnioski:

- Różnica w cenie przemawia za importowanymi ze wschodu zamiennikami. W zależności od modelu drukarki, różnice cenowe w przypadku najpopularniejszych drukarek, wynosiły od 100 - 150 zł, na jednej sztuce tonera.

- Wydajność czyli ilość wydruku jest bardzo zbliżona. Czas obalić mity mówiące o tym, że wkłady zamienne potocznie mówiąc "starczą na krócej" - nic bardziej mylnego. Wręcz przeciwnie, szereg wkładów zamiennych zwłaszcza w przypadku drukarek HP oraz Samsunga, oferuje zwiększoną wydajność wydruku o nawet 500 stron. Bardzo często w przypadku zamienników występują wkłady o standardowej wydajności (jak oryginał) oraz dodatkowo zwiększonej o ok 30-40% w zależności od wkładu.

- Wkłady zamienne jak i oryginalne produkowane są z fabrycznie nowych części takich jak listy, czipy zliczające, obudowy itp.

- Jakość wydruku w przypadku wkładów czarnych bywa identyczna. W przypadku zastosowań domowo-biurowych każdy nowy zamiennik powinien spisywać się bez zarzutów. Sporadycznie jednak zdarzają się gorsze wydruki w przypadku stosowania zamienników do mało popularnych drukarek laserowych drukujących w kolorze. Są to jednak sporadyczne defekty.

- W przypadku chęci zwrotu towaru, wynikającego z jego nieprawidłowego funkcjonowania, istnieje możliwość jego zareklamowania, podobnie jak w przypadku wkładu oryginalnego. O ile posiadamy oczywiście rachunek ;) Przy wręcz nierealnym i bardzo negatywnym scenariuszu, załóżmy że 1 na 50 wkładów zamiennych reklamujemy. Mimo to, i tak warto, zważając na fakt, że na każdym tonerze zaoszczędziliśmy od 100 do 150 zł.

Wobec tego czy wygórowana, a niekiedy nawet kosmiczna cena tonerów jest na przeciętną polską kieszeń? Czy warto przepłacać? W przypadku tych dwóch pytań moja odpowiedź brzmi "nie". Przyrównując stosunek jakości do ceny obu tych produktów bez wątpienia w moim odczuciu wygrywają wkłady zamienne, które gwarantują zbliżoną jakość i wydajność wydruku po znacznie obniżonych wydatkach.

----

Tonery Kalisz

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Słuchawki i głośniki w kieszeni, czyli moda na akcesoria mp3

Autorem artykułu jest Marcin Kalisz



Audiofile klną w żywy kamień, muzycy krzywią się na samą myśl, a dystrybutorzy płyt CD liczą od lat straty. Mimo tego mp3 ma się świetnie, a producenci przenośnego sprzętu grającego zacierają ręce. Słuchanie w podróży, na spacerze i w pracy przy laptopie jest już modą i to w pełnym tego słowa znaczeniu.

Słuchawki mp3

Od kilku lat obserwujemy gigantyczny wręcz wysyp wszelkich akcesoriów do przenośnych odtwarzaczy i laptopów. Jednocześnie czasy gdy słuchawki wyglądały niczym cegły zakładane na parę uszu minęły bezpowrotnie. Możliwości produkcyjne pozwoliły stylistom rozwinąć skrzydła, dzięki czemu najpierw pojawiły się nietypowe nadruki by później zaskakiwać wymyślnymi kształtami. Dziś szczególnie ma to duże znaczenie. Podczas gdy standardowe słuchawki do użytku domowego nie muszą wpasowywać się w ogólne trendy odzieżowe o tyle na spacerze modny gadżet kolorystycznie dopasowany do naszego ubioru przestał być ekstrawagancją powodującą wskazywanie palcami.

Słuchawki mp3

Designerzy słuchawek zdają sobie z tego sprawę i coraz częściej podchodzą do tematu w sposób wypracowany przez dyktatorów mody. Produkt przez nich przygotowywany stanowi już element odzieży – podobnie jak apaszka, czy rękawiczki. Mamy więc modele całkowicie białe, złote, w wysokim połysku, z motywami kwiatowymi, hippisowskimi lub stylizowanymi na gustowne naszyjniki. W ten sposób każdy znajdzie coś dla siebie. Bez względu na to czy jest się sportowcem, artystą graffitti, czy elegancką business woman.

Słuchawki dla kobiet

Głośniki do laptopa

W podobnie zaskakującym kierunku poszli producenci głośników do komputerów osobistych. Podczas gdy od wielu lat wzornictwo przemysłowe twórców notebooków wyprzedza wyobraźnię samych użytkowników, styliści głośników do laptopa porzucili swoje przyzwyczajenia dopiero przed dwoma laty. Przenoszenie dźwięków nie jest już podstawową funkcją takich urządzeń. Jest nią bowiem wygląd, co potwierdzają wyniki sprzedaży w największych sieciach – jakość dźwięku to cecha drugorzędna. W końcu nikt ceniący sobie brzmienie ponad wszystko nie będzie odsłuchiwał swoich ulubionych płyt z pospolitego laptopa.

Głośniki do laptopa

Do wyżej wspomnianego wniosku doszli także menadżerowie produktów i aktualnie poszukują rozwiązań mających na celu zwiększenie atrakcyjności wizualnej sprzedających się ka. Nie ograniczają się przy tym do wybujałych kolorów, nie pozostają w miejscu także na etapie pomysłowych kształtów. Wprowadzają więc na rynek modele rozkręcane, otwierane czy podświetlane. Ciekawsze modele łączą pomysłowość z funkcjonalnością. I tak np. rozkręcany wpół głośnik odsłania membranę i zwiększa objętość puszki rezonansowej co w znacznym stopniu poprawia głębię niskich tonów! W sam raz dla miłośników tanecznych rytmów, szczególnie gdy jedynym parkietem, na którym mamy okazję przebywać jest ten w biurze u naszego pracodawcy.

Głośniki mp3

---

Tekst pochodzi z materiałów prasowych firmy Arkas Sp. z o.o. oferującej uchwyty lcd, słuchawki i głośniki mp3, oraz akcesoria Disney stanowiące znakomity prezent dla dziecka.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Poradnik sprzętowy - część pierwsza: Jak kupować notebooki?

Autorem artykułu jest OPCJA



Magazyny komputerowe i portale internetowe pełne są rankingów, zestawień i rad, ale mimo to kupno laptopa pod swoje potrzeby wcale nie jest proste.

Jeśli chcesz kupić notebooka, który będzie dla Ciebie odpowiedni, a jednocześnie nie przepłacić, czeka Cię nie lada łamigłówka. Aby ułatwić wybór, postanowiliśmy przygotować mały poradnik na ten temat. Dziś część pierwsza o tym, gdzie kupować sprzęt.

Trudny początek

notebookTypowym pierwszym krokiem przy zakupie komputera bywa porównanie cen produktów w serwisach typu Ceneo, czy Nokaut. Jednak nie sztuką jest zakup o 5% tańszego sprzętu, który będzie o 30% droższy od tego, czego potrzebujesz. Różnica tkwi w cenie gadżetów, które nie są Ci do niczego potrzebne, a nawet mogą utrudniać pracę.

Drugi standardowy krok, to prośba o radę znajomych fascynatów komputerów. Przy dzisiejszym stopniu skomplikowania sprzętu, większość ludzi „znających się na informatyce” będzie mogła doradzić Ci zakup sprzętu, tak samo trafnie, jak dobra księgowa może zaplanować budżet dla średniej wielkości państwa :)

Jak w takim razie się do tego zabrać? Warto najpierw zastanowić się, do czego będzie używany zakupiony sprzęt, jaki jesteśmy skłonni przeznaczyć na niego budżet i gdzie chcemy dokonać zakupów.

Supermarkety dla tych, co chcą bardzo tanio.

Często dość tanio możemy znaleźć sprzęt w sieciach handlowych, szczególnie na wyprzedażach. Niestety w sklepach sieciowych i supermarketach znajdziemy tylko jeden typ sprzętu: z bardzo niskiej półki. Oferowany wybór towaru jest dobierany tylko z uwzględnieniem jednego kryterium: niskiej ceny. Nawet, jeśli znajdziesz tam sprzęt z wyższej półki, to będą to zwykle 1-2 egzemplarze trzymane „na pokaz”. W supermarkecie masz więc minimalny wybór i sprzęt, który nie wiadomo jak długo leżał na wystawie.

Sklepy internetowe

Oferują olbrzymi wybór i bardzo niskie ceny. Jeśli dokładnie wiemy, czego potrzebujemy i nie liczymy na żadną obsługę posprzedażową, to jest to dobre rozwiązanie. Pamiętajmy jednak, aby nigdy nie wybierać najtańszych sklepów! One zwykle działają na granicy swoich kosztów i oszczędzają na wszystkim. Wybierają najtańszych kurierów, słabo obsługują reklamacje, mają niski poziom obsługi klienta.

Poza tym, przy zakupach internetowych, jeśli coś jest nie tak, to zaczynają się schody. Zwykle nawet nie można pójść do sklepu i porozmawiać o problemie. A przecież czasem wystarczy, że dostawca „krzywo” rzuci paczką... Praktycznie nie da się wszystkiego przetestować przy odbiorze, bo rzadko kiedy zdążymy przy kurierze choćby rozpakować sprzęt.

Wyspecjalizowane sklepy i firmy komputerowe

W takim miejscu spotkasz najbardziej wykwalifikowany personel i najlepszą obsługę posprzedażową. Większość firm kupuje u tych samych dystrybutorów i dlatego każda z nich zamówi dla Ciebie w zasadzie każdy sprzęt, jaki tylko jest na rynku. Jeśli kupujesz w firmie, która nie prowadzi magazynu, możesz mieć pewność, że nikt nie zaproponuje Ci zalegającego sprzętu, którego nikt nie chce wziąć. Ponadto możesz od razu poprosić o dozbrojenie komputera w dodatkowy RAM, dysk SSD czy instalację oprogramowania. Jakie są wady? Przy sprzęcie z niższej półki, zwykle będzie on parę procent droższy niż w sklepie internetowym. Dlatego takie rozwiązanie polecamy przede wszystkim wtedy, gdy kupujemy sprzęt trochę droższy – gdzie pewność i odpowiedni dobór mają duże znaczenie. Za 1500 zł można kupić sprzęt w sklepie internetowym, natomiast taki za 5000 zł – zdecydowanie odradzamy.

W kolejnych artykułach omówimy urządzenia i funkcjonalności w laptopach.

---

www.opcja.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Poradnik sprzętowy - Notebooki. Część druga: Co wybrać?

Autorem artykułu jest OPCJA



W pierwszej części serii o notebookach skupiliśmy się na miejscu dokonania zakupu. Teraz zastanowimy się, co warto kupić i na jakie parametry zwrócić uwagę.

Co kupić?

NotebookiTo zadanie przypomina partyjkę Masterminda. Pamiętacie tę grę? U dystrybutora dostępnych od ręki jest ponad ćwierć tysiąca modeli. A jednak, gdy chcemy znaleźć model idealny dla nas, to okazuje się, że do wyboru są nie więcej niż dwa, a często zdarza się, że trzeba obniżyć wymagania, bo żaden z nich nie spełni ich wszystkich.

Warto zastosować metodę eliminacji i odpowiedzieć sobie na kilka kluczowych pytań, które ograniczą wybór.

Notebook czy netbook?

Netbooki są tanie, malutkie i milutkie. Niektóre z nich mogą pochwalić się długim czasem pracy na bateriach. Jednak do codziennej pracy, bardziej skomplikowanej niż sprawdzenie poczty i obejrzenie strony www, zdecydowanie potrzeba nam notebooka. To trochę jak porównanie samochodu ze skuterem. Dlatego tym razem skupimy się na notebookach.

Cena

Oczywiście zawsze staramy się kupować jak najtaniej, ale warto na początek wyznaczyć, gdzie leży granica akceptowalnej przez nas ceny. To od razu mocno ograniczy nam wybór. Przykładowo: u jednego z naszych dystrybutorów z 262 modeli dostępnych od ręki, tylko 44 można znaleźć w kwocie poniżej 2.000 zł netto. Pomijając netbooki, rozpiętość cen sięga od 1.400 do ponad 10.000 zł netto.

Wielkość matrycy LCD

Jeśli pracujemy na notebooku głównie stacjonarnie, to warto jest kupić matrycę 15,4” lub większą. Nawet, jeśli podłączymy dodatkowy monitor, to docenimy wielkość matrycy. Natomiast, jeśli komputer ma być często noszony, to warto rozważyć mniejszą matrycę. Do 13,3” można jeszcze w miarę wygodnie pracować, natomiast przy mniejszych ekranach, do dłuższej pracy, warto podłączyć zewnętrzny monitor. Oczywiście, im mniejszy ekran, tym bardziej przenośny sprzęt. Jeśli, i w domu, i w pracy mamy zewnętrzne monitory oraz nosimy notebooka codziennie, to można kupić nawet 12” i mniejszy.

Rozdzielczość matrycy LCD

Owszem, praktycznie każda „grafika” w notebooku obsłuży każdy współczesny monitor, ale... w różnych notebookach ta sama wielkość matrycy może mieć różną rozdzielczość.

Przykładowo matryce LCD 15,6” mogą mieć rozdzielczość od 1366 x 768 pikseli do 1920 x 1080 pikseli. Matryce 14,1” mają od 1280 x 800 pikseli do 1440 x 900 pikseli. Przy okazji matrycy, warto zauważyć, że na rynku są matryce tzw. błyszczące i matowe. Te pierwsze lepiej odwzorowują kolory (ważne szczególnie przy obróbce grafiki czy zdjęć), te drugie zaś lepiej nadają się do pracy na otwartej przestrzeni (mniej odbłysków). Przy zwykłej pracy biurowej, prawdopodobnie nie poczujesz różnicy.

Waga

To rzecz krytyczna w momencie, gdy dużo notebooka nosimy. Jeśli nie, lub jeśli jeździmy tylko samochodem, nie ma ona tak wielkiego znaczenia.

Małe notebooki potrafią ważyć zaledwie ok. 1kg, lekkie notebooki z matrycą 14” - ok. 2kg (np. Thinkpad T410s – tylko 1,79kg), natomiast duże notebooki mogą ważyć dobrze ponad 3kg. Jeśli planujesz dużo chodzić ze sprzętem i uważasz, że „dasz radę”, to spróbuj wziąć na 5-kilometrową wycieczkę po mieście 3kg cukru... Pamiętajmy, że wielu producentów sprzętu podaje wagę netto, czyli bez baterii.

System operacyjny

Jeśli jesteśmy przyzwyczajeni do popularnych „Windowsów”, a jednocześnie nie posiadamy licencji BOXowej którą chcemy przenieść z innego komputera, to wybierajmy notebooki z systemem Windows 7. Najlepiej z wersją Professional, ponieważ Home ma ograniczone możliwości. Jeśli mamy już licencję Windows lub wolimy Open Source (np. Linuxa), to wybierzmy notebooka bez systemu – będzie ok. 200 zł tańszy. Oczywiście możliwe jest dokupienie wersji OEMowej Windowsów do notebooka bez systemu, ale to powiększy nam koszt sprzętu o ok. 100 zł w stosunku do analogicznego modelu z zainstalowanym systemem.

Bateria

Baterie o wysokiej pojemności (zwykle można je poznać po tym że mają 6 lub rzadziej - 8 celi) w połączeniu z energooszczędnym procesorem potrafią zapewnić bardzo długi czas pracy na bateriach – nawet do 8 godzin. Większość notebooków jednak może pracować 3-4 godziny bez podłączenia do źródła zasilania. Jeśli nie potrzebujesz często pracować na bateriach, nie warto przepłacać za sprzęt, który potrafi długo na nich działać.

Pamięć RAM

2GB to jest dzisiaj praktycznie minimum. Trochę droższe notebooki mają 3GB, a te lepsze – nawet 4GB. Pamiętajmy jednak, że pamięć to jest element, który najłatwiej w notebooku rozszerzyć. Duża część notebooków pozwala to zrobić nawet bez ich rozkręcania. Nie przejmuj się, jeśli upatrzony model ma za mało pamięci. Często można od razu przy zakupie w sklepie poprosić o jej rozszerzenie, nie jest to zbyt kosztowne. Warto tylko zwrócić uwagę na dwie rzeczy: czy jest w notebooku wolny slot na pamięć (pozwoli na dołożenie pamięci zamiast wymiany) oraz, jaka jest maksymalna wielkość pamięcie, którą może obsłużyć płyta główna. Większość współczesnych notebooków ma jeden wolny slot i maksymalnie może obsłużyć do 8GB.

Dysk twardy

Typowa dziś wielkość to 320GB. W większości notebooków dysk również dość łatwo się wymienia. Ciekawą alternatywą są dyski SSD (czyli takie bez części mechanicznych). Są prawie niezniszczalne, kompletnie bezgłośne i mają niższy pobór energii. Ich wadą natomiast jest cena oraz stosunkowo małe pojemności. Jeśli dużo podróżujesz, zależy Ci na długiej pracy na bateriach i bezpieczeństwie danych, jest to idealne rozwiązanie. Co prawda mało komputerów ma je zainstalowane standardowo (i takie laptopy kosztują raczej powyżej 5.000 zł netto – np. niektóre Thinkpady serii T), ale za kilkaset złotych można zakupić dysk SSD i użyć zamiast oryginalnego. Ten oryginalny przy okazji można umieścić w kasetce i... wykorzystać do przechowywania danych czy backupów.

Karta graficzna

Jeśli nie planujesz grać ani projektować grafiki 3D, to wystarczy Ci karta graficzna zintegrowana z płytą główną. Jest tańsza, mniej awaryjna, a ponadto ma sporo mniejszy pobór mocy, co wydłuża czas pracy na bateriach. Jej wadą jest niestety to, że zabiera trochę pamięci operacyjnej systemowi. Jest też mniej wydajna, czego przy pracy biurowej, czy obróbce zdjęć nie odczujemy. Czasem można znaleźć notebooki, które mają... dwie „grafiki” – jedną zintegrowaną do długiej pracy na bateriach i drugą na karcie do grania i innych szaleństw.

Procesor

Tu zwracamy uwagę na dwie rzeczy: energooszczędność (gdy zależy nam na długiej pracy na bateriach) i wydajność. Jeśli zależy nam na niskim poborze mocy i niskiej cenie – wybierajmy procesory z serii Intel Core i3.

Jeśli bardzo zależy nam na wydajności – Intel Core i7. Jednak zwykle najlepszym kompromisem będzie Intel Core i5. Jeśli masz wątpliwości – kup notebooka z właśnie takim procesorem. Do rozważenia są również starsze modele Inteli oraz procesory AMD. Jednak polecamy je tylko wtedy, gdy niska cena jest dla nas głównym parametrem, który bierzemy pod uwagę. Pamiętajmy też, że im bardziej energooszczędny procesor, tym komputer będzie cichszy i bardziej odporny na przegrzanie.

W kolejnym, ostatnim odcinku dotyczącym notebooków opowiemy o dodatkach i udogodnieniach stosowanych w sprzęcie przenośnym.

---

www.opcja.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak działa drukarka laserowa?

Autorem artykułu jest Kajstek Wichura



Drukarka laserowa działa dzięki procesowi wykorzystania wiązki optycznej, lasera oraz specjalnego proszku, tonera, który jest wydrukowany na kartce. Pracują bardzo szybko i cicho, wszystko to właśnie dzięki zastosowaniu jednostki optycznej czyli lasera.

Wydruk z drukarki laserowej przy wykorzystaniu tonera jest odporny na działanie różnych substancji, na przykład nie rozmywa się w kontakcie z wodą, co jest niewątpliwie dużą zaletą. Działanie drukarki laserowej opiera się głównie na wytworzeniu wydruku poprzez umieszczenie na papierze cząsteczek tonera (czarnego bądź kolorowego). Ale jak wyglądają szczegóły techniczne działania drukarki laserowej? Aby je poznać musimy się nieco wgłębić w terminologię optyczną.

Otóż konstrukcja drukarek laserowym i ich działanie polega na polaryzowaniu za pomocą promienia lasera miejsca na powierzchni naelektryzowanego, światłoczułego bębna, który jest pokryty specjalnym materiałem. Tę właśnie całą złożoną konstrukcję potocznie nazywa się w całości laserem, czyli przenoszenie informacji z komputera na bęben poprzez odpowiednie naświetlenie. Źródłem światła podczas naświetlania jest specjalna dioda laserowa, która kieruje wiązkę światła przez specjalną soczewkę posiadającą wielokątne zwierciadło obrotowe.

Te wiązki światła odbijają się od bębna powodując jego elektryzowanie. Następnie na naelektryzowane miejsca przenoszony jest toner, czyli specjalny proszek. Proces wydruku polega na przyciśnięciu bębna z tonerem do kartki papieru, która również jest naelektryzowana. Końcowym etapem wydruku jest utrwalenie tonera na kartce poprzez działanie wysokiej temperatury, nagrzanie kartki papieru, w którą wtapiany jest toner. Dzięki temu druk jest trwały i doskonałej jakości.

Po zakończeniu drukowania z bębna usuwane są resztki tonera. Drukarki laserowe są chyba najpopularniejszym typem drukarek, gdyż bardzo cicho pracują, są stosunkowo tanie w eksploatacji i zapewniają świetną jakość wydruku na różnego rodzaju materiałach takich jak folia, papier, nalepki i inne.

---

Polecamy oryginalne tonery OKI w apichem-sklep.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Pendrive dla kobiety: jak go wybrać?

Autorem artykułu jest JBmedia



Pendrive to już urządzenie codziennego użytku.Producenci akcesoriów idą więc za ciosem i produkowane przez nich sprzęty są coraz lepszej jakości, łączą w sobie estetykę i funkcjonalność, są też świetnie dopasowane do potrzeb konkretnych grup odbiorców. Jaki powinien być pendrive dla kobiety?

Zacznijmy od krótkiego wyjaśnienia. Pisząc o pendrive’ach dla kobiet używamy pewnych uproszczeń i stereotypów. Nie oznacza to, że tego typu urządzenia dla kobiet znacząco różnią się od tych, jakie proponuje się mężczyznom. Niezależnie od płci, na pierwszym miejscu jest jakość i funkcjonalność, jednak lubimy się otaczać przedmiotami ładnymi, więc dziś zajmiemy się bliżej designem.

Pendrive dla bizneswoman

Codziennie w biegu, zebrania, prezentacje i godziny spędzone przy biurku? Dobry pendrive jest ci niezbędny tak samo jak niezniszczalna i niezawodna komórka i lekki, funkcjonalny laptop. To twoje narzędzia pracy. Kto jednak powiedział, że nie mogą być ładne. Wiemy, obowiązuje powaga i dresscode. Nie dla ciebie różowe szaleństwa i błyskotki. Ale co powiesz na pendrive, który wygląda jak karta kredytowa? Lekki, płaski, w stonowanych kolorach. Bez trudu wsuniesz go do kieszeni torby lub zmieścisz w wizytowej kopertówce. Taki pendrive jest elegancki i bardzo funkcjonalny. Idealny dla kobiety takiej jak Ty.

Pendrive dla artystki

Co znajduje się na Twoim pendrivie? Zdjęcia, artystyczne kolaże, muzyka, pliki video... Żyjesz sztuką i zawsze trzymasz rękę na pulsie. Twój pendrive musi być przede wszystkim mega pojemny. 32 gigabajty? Zapełnisz je bez trudu. Czasem zdarza ci się, że coś zgubisz w chaosie twórczych działań. to dlatego twój pendrive powinien być duży i rzucający się w oczy. Co powiesz na indywidualny projekt, ktory pozwoli ci wyrazić siebie i podkreślić swój styl? A może ozdobisz pendrive reprodukcją ulubionego obrazu lub grafiki? Personalizacja akcesoriów jest dziś tak popularna, że bez trudu znajdziesz firmę oferująca taką usługę. Niech twój pendrive będzie równie wyrazisty jak ty.

Pendrive dla fashion victim

Vogue to twoja biblia, kochasz modę i mogłabyś zasiadać w pierwszym rzędzie na prestiżowym pokazie mody? Koleżanki zazdroszczą ci stylu i umiejętności łączenia ubrań tak, by zawsze wyglądać nowocześnie i intrygująco? Twój pendrive także nie może być zwyczajny. Potrzebujesz czegoś wyjątkowego. Idealnym dodatkiem będzie uroczy i kobiecy pendrive wysadzany słynnymi kryształkami Swarovskiego. Tego typu pendrive’y wykonywane są w różnych zachwycających oczy kształtach. Jeśli kochasz modę z wysokiej półki, poluj na limitowane serie pendrive’ów oferowane przez światowe domy mody. Lubisz dodatki mniej ostentacyjne? Dobrym pomysłem będzie pendrive wpisujący się w trendy ekologiczne. Może przypominać naturalny kamień lub kawałek nieociosanego drewna. Oryginalnie i bezpretensjonalnie – na czasie!

Pendrive na poprawę humoru

Niezależnie od tego, jaki styl preferujesz, warto zaopatrzyć się w gadżet, który zawsze poprawi ci humor. Zabawny pendrive w kształcie kolorowego zwierzątka nie musi być przeznaczony tylko dla gimnazjalistów. Jest tak samo pojemny i funkcjonalny jak modele wyglądające znacznie poważniej. Dlaczego warto go kupić? Bo w każdej z nas tkwi dziecko, które kocha zabawki.

---

Artykuł może być przedrukowywany jedynie w niezmienionej postaci z zachowaniem aktywnych linków.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Karta graficzna

Autorem artykułu jest Bosman



Karta graficzna – karta rozszerzeń komputera odpowiedzialna za renderowanie grafiki i jej konwersję na sygnał zrozumiały dla wyświetlacza. Podzespół ten jest też nazywany terminem karta VGA. Określenie to jest poprawne, choć nieco anachroniczne. Aktualnie częściej stosowanym terminem jest GPU.

Karta graficzna – karta rozszerzeń komputera odpowiedzialna za renderowanie grafiki i jej konwersję na sygnał zrozumiały dla wyświetlacza. Podzespół ten jest też nazywany terminem karta VGA. Określenie to jest poprawne, choć nieco anachroniczne. Aktualnie częściej stosowanym terminem jest GPU. Pierwsze karty graficzne potrafiły jedynie wyświetlać znaki alfabetu łacińskiego ze zdefiniowanego w pamięci karty generatora znaków – tryb tekstowy. Kolejna generacja kart graficznych potrafiła już wyświetlać w odpowiednim kolorze poszczególne punkty (piksele) – tryb graficzny. Nowoczesne procesory graficzne udostępniają wiele funkcji ułatwiających i przyśpieszających pracę programów. Możliwe jest narysowanie odcinka, trójkąta, wieloboku, wypełnienie ich zadanym kolorem lub wzorem, tzw. akceleracja 2D. Większość kart na rynku posiada również wbudowane funkcje ułatwiające tworzenie obrazu przestrzeni trójwymiarowej, tzw. akceleracja 3D. Niektóre posiadają zaawansowane algorytmy potrafiące na przykład wybrać tylko widoczne na ekranie elementy z przestrzeni. Wyróżniamy dwa typy GPU: Przystosowane do pracy jako oddzielne karty graficzne:

AMD Radeon Graphics

nVidia GeForce

Zintegrowane z mostkiem północnym:

Intel

AMD

SiS

VIA Technologies

W komputerach PC karty graficzne są najczęściej niezintegrowane z płytą główną (jest możliwa ich wymiana). Wadą kart zintegrowanych jest niemożność ich wymiany oraz znacznie słabsze wyniki w porównaniu z kartami niezintegrowanymi (spowodowane jest to m.in. koniecznością umieszczenia karty zintegrowanej na płycie głównej, a nie jako kartę rozszerzeń, a co za tym idzie - znaczne jej zmniejszenie). Wraz z pojawieniem się kart Voodoo firmy 3dfx, które znacznie przyspieszały wyświetlanie grafiki trójwymiarowej, pojawił się termin akcelerator graficzny. Karty te wymagały bowiem obecności w komputerze zwykłej karty graficznej. Pozostali producenci zdecydowali się na integrację akceleratorów grafiki trójwymiarowej z samymi kartami graficznymi, podobnie jak to miało miejsce z akceleratorami grafiki dwuwymiarowej. Później także firma 3dfx zdecydowała się zintegrować swoje akceleratory z kartami graficznymi. Najważniejsze funkcje współczesnych akceleratorów graficznych to:

Filtrowanie anizotropowe

Mapowanie wypukłości

Efekty cząsteczkowe

Full Scene Anti-Aliasing

HDR

Pixel Shader

Vertex Shader

Transform & Lighting

Poza tym karty graficzne oferują inne sprzętowe efekty, jak mgła, przezroczystość (dodatkowy kanał Alpha). Zasoby kart graficznych mogą być udostępniane innym stacjom roboczym sieci komputerowych. W obecnych topologiach sieciowych istnieje możliwość przesyłania obrazów na monitory innych stacji roboczych. Większość kart graficznych (i wszystkie współczesne) składają się z następujących elementów: Procesor graficzny (GPU) – odpowiedzialny za generowanie obrazu w pamięci obrazu Pamięć obrazu – VideoRAM, bufor ramki (ang. framebuffer) – przechowuje cyfrowe dane o obrazie Pamięć ROM – pamięć przechowująca dane (np. dane generatora znaków) lub firmware karty graficznej, obecnie realizowana jako pamięć flash EEPROM DAC (ang. Digital-to-Analog Converter) przetwornik cyfrowo-analogowy – odpowiedzialny za przekształcenie cyfrowych danych z pamięci obrazu na sygnał sterujący dla monitora analogowego; w przypadku kart wyłącznie z wyjściem cyfrowym DAC nie ma zastosowania. Interfejs do systemu komputerowego – umożliwia wymianę danych i sterowanie kartą graficzną – zazwyczaj PCI, AGP, PCI-Express Interfejs na slocie karty graficznej – zazwyczaj P&D, DFP, VGA, DVI, HDMI, DisplayPort Wiele z kart graficznych posiada także: Framegrabber – układ zamieniający zewnętrzny, analogowy sygnał wideo na postać cyfrową (tylko w kartach posiadających przechwytywanie obrazu) Procesor wideo – układ wspomagający dekodowanie i przetwarzanie strumieniowych danych wideo; w najnowszych konstrukcjach zintegrowany z procesorem graficznym.

Większość kart graficznych do poprawnego działania potrzebuje układu chłodzenia. Najwięcej ciepła wytwarza GPU dlatego montuje się na nie same radiatory (chłodzenie pasywne) bądź z wiatrakiem lub turbiną (chłodzenie aktywne) która używana jest w chłodzeniach referencyjnych. Jej plusem jest to, że ogrzane powietrze jest wypuszczane po za obudowę komputera ponieważ radiator jest zabudowany plastikową obudową. Jest wydajna przy wyższych obrotach co wiąże się z dużym hałasem. Firma NVIDIA na procesor graficzny nakłada IHS czyli aluminiową osłonę mającą na celu lepsze rozpraszanie ciepła oraz chronić procesor przed uszkodzeniami. Następnym elementem wydzielającym ciepło są pamięć RAM karty graficznej. Często chłodzi je ten sam radiator co GPU. W starszych modelach kart pamięci nie posiadają dodatkowego chłodzenia. Na nowszych kartach posiadających dodatkowe złącza PCIe 6 pin lub 8 montowane są radiatory na sekcje zasilania. Jest ona chłodzona pasywnie. W radiatorach coraz częściej dodatkowo są montowane Heat pipe dla poprawienia wydajności układu chłodzenia. Nowsze karty graficzne NVIDII wydzielają więcej ciepła niż karty firmy AMD. Na referencyjnym chłodzeniu temperatura GPU waha się od około 40 - 100 stopni. Możliwa jest wymiana radiatora standardowego na chłodzenie wodne bądź inny, większy, bardziej wydajny radiator co podniesie karcie podatność na overclocking.

---

http://technoswiat.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

64-bitowa wydajność

Autorem artykułu jest Marcin Ch



Wiele osób zastanawia się, czy procesor 64-bitowy może wydajnie emulować 32-bitowe środowisko. W przypadku architektury AMD64 nie jest to jednak emulacja, tylko osobny tryb pracy procesora, o czym świadczą wyniki testów wydajności przeprowadzonych w różnego rodzaju aplikacjach.

W trybie emulacji żaden z procesorów nie działa z podobną szybkością co pierwowzór o podobnym stopniu zaawansowania. Oczywiście, jeśli na współczesnym pececie uruchomimy emulator ATARI ST czy Commodore Amiga, to uzyskamy właściwą wydajność. Wynika to jednak z faktu, że uruchamiamy programy napisane dla 20-letnich komputerów, a więc o znacznie mniejszym stopniu skomplikowania. Intel Itanium, mimo znacznie większej mocy obliczeniowej, pozbawiony był początkowo możliwości wykonywania kodu x86. Wszystkie programy działały na nim kilkakrotnie wolniej niż na dostępnych w tym czasie procesorach 32-bitowych.

Najlepsze rezultaty pod względem wydajności osiągnęli twórcy procesora Crusoe firmy Transmeta. Był on jednak od początku zaprojektowany tak, by szybko wykonywał instrukcje występujące w innych architekturach dzięki wykorzystaniu sprzętowego przekształcania kodu (code morphing). Niestety, z powodu braku większego zainteresowania producentów komputerów i odbiorców Transmeta zaprzestała opracowywania kolejnych procesorów. Jednak ze względu na bardzo dobre proporcje między wydajnością a poborem energii Crusoe znajduje zastosowanie w niektórych specjalizowanych produktach, np. ultraprzenośnych notebookach o niskiej wydajności.

Bez emulacji

Wróćmy jednak do architektury AMD64 i wyniku testów jej wydajności. AMD opracowując jej założenia, usunęło z projektu moduły procesora niezbędne do działania aplikacji w trybie Real 8086 oraz Virtual 8086. Dzięki temu uproszczono schemat ideowy, ale ceną jest brak możliwości włączania programów 16-bitowych w trybie 64-bitowym. Co więcej, aplikacje 32-bitowe uruchamiane są w odseparowanych maszynach wirtualnych. Z jednej strony każda z nich może korzystać z całej 32-bitowej przestrzeni adresowej, z drugiej – żadna aplikacja nie powinna zakłócić działania innej.


Takie rozwiązanie wydaje się dość naturalne – konieczność zachowania zgodności z 30-letnimi programami nie jest obecnie najważniejsza, gdyż większość aplikacji jest już dostępna w nowocześniejszych wersjach i lepiej wykorzystuje sprzęt. Niestety, przywiązanie programistów do znanych rozwiązań powoduje, że część 32-bitowego oprogramowania korzysta z 16-bitowych programów instalujących. W efekcie nie ma możliwości uruchomienia go w 64-bitowym systemie.

Na szczęście autorzy najważniejszych programów dostrzegli korzyści z dostępu do większej liczby rejestrów i przygotowują aplikacje wykorzystujące możliwości AMD64. Warto podkreślić, że firma Sun dość szybko przygotowała 64-bitową wersję swojej 8 wirtualnej maszyny Javy, która jest około 40 proc. wydajniejsza od wersji 32-bitowej. Różnice szybkości działania zależą od złożoności rozwiązywa- nego zagadnienia. Niektóre, np. wyznaczanie szybkiej transformaty Fouriera, działają tak samo, inne wykazują 30-proc. przyspieszenie. Ale są również takie jak rozwiązywanie problemów numerycznych metodą Monte Carlo, które przyspieszają dwukrotnie, niezależnie od wielkości wykorzystanego zbioru danych.

Podobnej różnicy wydajności można się spodziewać po uruchomieniu aplikacji napisanej dla platformy NET. Na przykładzie programu Paint.NET w wersji 3.01 widać ponad 30-proc. wzrost szybkości działania aplikacji w systemie 64-bitowym w porównaniu z aplikacją uruchomioną w systemie 32-bitowym. Co istotne, poprawa wydajności nie wymaga od programisty najmniejszej modyfikacji kodu ani nawet zmiany ustawień kompilatora.

Źródło ,http://telewizjasatelitarnaikomputery.blogspot.com/

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Zamiennik czy oryginalny tusz?

Autorem artykułu jest printec



Drukarka to urządzenie, które może się przydać w każdej chwili. Jest niezastąpiona w biurach i każdej firmie. Przydaje się także w domu, i to bardzo często. Dlatego też produkty te należą do jednych z najczęściej sprzedawanych zaraz obok komputerów i laptopów.

Wielu ludzi decyduje się na zakup drukarki często właśnie przy zakupie komputera. Nie każdy zastanawia się przy zakupie jakie są koszty eksploatacji drukarki i nie każdy wie, że czasami zakup oryginalnych tuszy jest droższy niż sama drukarka.

Naprzeciw tym problemom wyszły firmy oferujące tusze zamienne, które bardzo dobrze sprawdzają się w każdym rodzaju drukarek. Dziś tusze kupimy niemalże do każdego modelu i każdej wersji drukarki. Dostępne są zamienniki do drukarek igłowych, zamienniki do drukarek laserowych czy wreszcie zamienniki do drukarek atramentowych. To te ostatnie modele są najbardziej popularne i najczęściej sprzedawane. Jak się okazuje zamienniki do drukarki mogą być kilka razy tańsze niż tusze oryginalne. Nie dziwi więc fakt, że ludzie o wiele częściej je kupują. Nie każdego stać na zakupienie sobie tuszu, który stanowi połowę wartości zakupionej drukarki. Dlatego tak dobrą alternatywą są zamienne tusze do drukarek.

Wśród ekspertów, przeważnie pracujących dla wielkich firm produkujących drukarki, panuje opinia, że tusze zamienniki są o wiele mniej wydajne i mogą także uszkodzić głowicę drukarki. Nie jest to prawdą. Wszytko to ma na celu lobbowanie oryginalnych produktów i zachęcanie do ich kupowania. Wśród osób, które używają zamienników panuje wręcz przekonanie, że taki tusz wcale nie musi być groszy, ani mniej wydajny. Czasami da się zauważyć gorszą jakość wydruku (ale to tylko przy tych „niemarkowych” - chińskich, które kosztują po max kilkanaście złotych za komplet). Jednak samo drukowanie jest o wiele tańsze dlatego też można sobie pozwolić na częstsze użytkowanie drukarki.

---

Aneta Jarosińska, e-printec


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Rozwiązywanie problemów - Problemy z matrycą LCD w laptopie

Autorem artykułu jest Filip Adam



Z czasem mogą powstać problemy z matrycą w Twoim laptopie, które utrudniają jego używanie. Istnieje wiele problemów, które mogą spowodować popsucie się czegoś jak równie wiele metod na naprawienie tych problemów.

Istnieje wiele problemów, które mogą spowodować popsucie się czegoś jak równie wiele metod na naprawienie tych problemów. Pierwszym krokiem jest identyfikacja problemu.

Ekran botowania (ten, który wyświetla logo producenta) jest pierwszym miejscem w którym powinniśmy szukać problemu. Jeśli po włączeniu widzisz linie może to oznaczać bród lub wodę za ekranem. Jeśli kolory nie są prawidłowe problem może tkwić w podświetlaniu matrycy lub karcie graficznej.

Jeśli ekran się nie włącza, posłuchaj czy pracuje wentylator. Brak dźwięku wentylatora może oznaczać, iż jest on popsuty lub źródło zasilania uległo awarii.

Czasem obraz na ekranie może być przygaszony. Jeśli możesz podłącz laptop do zewnętrznego monitora, aby sprawdzić czy problem się powtarza. Jeśli obraz wyświetlany na zewnętrznym monitorze nie jest przygaszony problem może tkwić w płycie głównej ekranu LCD, Jeśli obraz wciąż jest przygaszony problem może tkwić w złym podświetlaniu, które będzie musiał wymienić profesjonalista.

Istnieje szereg czynników, które wpływają na koszt naprawy ekranu LCD w laptopie, najbardziej znaczącym z nich jest marka i model laptopa. Modele różnią się wielkością i formatem zależnie od różnych producentów, dlatego niektóre urządzania są droższe w naprawie od innych. Dobrą wieścią jest to że wielu producentów oferuje części zamienne, więc naprawa często jest tańszą alternatywą od zakupu nowej maszyny.

---

Czy jesteś zainteresowany naprawą MacBooka Apple lub ogólnie nauczeniem się więcej o naprawie komputerów? Nowematryce pomaga biznesom związanym z naprawą komputerów już od ponad 3 lat.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Czym się różnią serwery - jakie procesory możesz spotkać w serwerach

Autorem artykułu jest Krzysztof Kurilec



Ponieważ artykuł „Czym się różnią serwery” okazał się być jednym z najczęściej czytanych moich artykułów, postanowiłem rozwinąć ten temat, pisząc bardziej szczegółowo o dwóch najważniejszych elementach: procesorach i dyskach.

W dużej mierze to właśnie PROCESOR decyduje o wydajności i cenie serwera.

Pamiętajmy, że zasadnicza różnica pomiędzy serwerem a zwykłym komputerem PC jest taka, że komputer osobisty włączamy wtedy, gdy mamy coś do zrobienia i że służy tylko jednej osobie. Serwer natomiast pracuje na okrągło, bez wyłączania przez wiele miesięcy oraz służy wielu użytkownikom. Fakt ten ma wpływ na każdy element serwera, od procesora począwszy.

Procesory różnią się między sobą następującymi parametrami:
- Częstotliwością pracy, mierzoną obecnie w GHz (czytaj: gigahercach)
- Ilością rdzeni
- Wielkością pamięci cache, którą podaje się w MB (czytaj: megabajtach)
- Technologią, w jakiej są wykonane, która podawana jest w szerokość ścieżki w nm
- Zużyciem energiiDodatkowymi technologiami, które mogą być zastosowane albo nie

Rdzeń to jakby procesor w procesorze. Procesor dwurdzeniowy to procesor, który w jednej obudowie ma dwa procesory – każdy z nich może wykonywać oddzielne zadanie. Analogicznie procesor czterordzeniowy to cztery procesory w jednym a sześciordzeniowy to 6 w 1.

Pamięć cache to wewnętrzna, bardzo szybka pamięć, w której przechowywane są aktualnie przetwarzane dane. Im jej więcej tym lepiej, bo tym rzadziej trzeba sięgać do dużo wolniejszej pamięci RAM.

Zużycie energii przez procesor bezpośrednio wynika z technologii, w jakiej jest wykonany oraz częstotliwości pracy. Im większa częstotliwość tym większe zapotrzebowanie na energię, ale też większa ilość wydzielanego ciepła. Im węższe ścieżki tym mniej wydzielanego ciepła i tym większe możliwe częstotliwości pracy. Zużycie energii jest istotne, bo energia elektryczna stale drożeje a dodatkowo wydzielane ciepło trzeba odprowadzić poprzez odpowiednio wydajny system klimatyzacji, którego zakup, instalacja sporo kosztuje i który również pobiera drożejącą energię.

Stały rozwój procesorów zmierza w kierunku dostarczania w tej samej obudowie procesora większej mocy obliczeniowej przy jednoczesnym zmniejszeniu poboru energii i emisji ciepła.

Dla zastosowań w serwerach najistotniejsza jest częstotliwość pracy, ilość rdzeni oraz zużycie energii.

Chodzi też o to, żeby serwer wtedy kiedy jest to potrzebne mógł zapewnić maksymalną wydajność, ale wtedy, gdy prawie nic się nie dzieje, mógł przejść do stanu spowolnienia, w którym zapotrzebowanie na energię spada do minimum, ale procesor stale jest gotowy do przejścia na „maksymalne obroty”.

Skupię się na procesorach firmy Intel, która produkuje obecnie kilka rodzin procesorów.

Najtańsze serwery mają jeden procesor Intel Pentium lub serii i-Core znane z komputerów osobistych. Te najprostsze serwery przeznaczone są dla najmniejszych firm oraz tam, gdzie cena jest kluczowym elementem wyboru. To na przykład idealny procesor dla serwera plików w kilkuosobowej firmie.

Specjalnie do pracy w serwerach zaprojektowane zostały procesory Intel Xeon, które są o wiele bardziej wydajne, mają 2, 4, 6 lub 8 rdzeni oraz większą pamięć cache. Procesory Intel Xeon mogą być przeznaczone do pracy w serwerach jedno-, dwu- lub czteroprocesorowych.

Najnowsze procesory serwerowe wyposażone są w technologię Intel Turbo Boost, która dynamicznie reguluje szybkość poszczególnych rdzeni w zależności od bieżących potrzeb. Polega to na tym, że jeżeli serwer wykonuje wiele zadań – moc jest rozdzielana równomiernie pomiędzy poszczególne rdzenie. Ale jeżeli zadanie jest jedno i wymaga maksymalnej mocy obliczeniowej procesor potrafi spowolnić nieużywane rdzenie i całą wydajność skierować do tego jednego rdzenia.

Firma Intel produkuje obecnie kilka rodzin procesorów serwerowych:

- Intel Xeon 3000 - procesory to zastosowań w podstawowych serwerach jednoprocesorowych – 2 do 6 rdzeni, technologia 45 i 32nm

- Intel Xeon 5000 – od 2 do 6 rdzeni w procesorze; serwery dwuprocesorowe (do 12 rdzeni w jednym serwerze) – technologia 65, 45 i 32nm

- Intel Xeon 7000 – od 4 do 8 rdzeni w procesorze; serwery czteroprocesorowe (do 32 rdzeni w jednym serwerze); technologia 65 i 45 nm

- Intel Xeon 8000 – od 8 do 10 rdzeni w procesorze; serwery ośmioprocesorowe (do 80 rdzeni w jednym serwerze); technologia 32 nm

- Intel Itanium 9000 – od 2 do 4 rdzeni; serwery ośmioprocesorowe

Uwaga – nie zawsze większa częstotliwość oznacza większą wydajność. Często procesor z nowej rodziny pomimo mniejszej częstotliwości jest wydajniejszy od procesora starszej generacji, który „ma” więcej GHz.

Wybór optymalnego procesora zawsze zależy od ról, jakie serwer ma spełniać. Zachęcam to zapoznania się z innymi moimi artykułami, w których opisuję do czego serwer może służyć.

---

Krzysztof Kurilec
www.lsb.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Czym się różnią serwery – jakie dyski stosuje się w serwerach

Autorem artykułu jest Krzysztof Kurilec



Dyski to oprócz procesorów najważniejszy element serwera. Od dysków zależy ile danych pomieści serwer i jak szybko będzie je w stanie odczytywać i zapisywać a to bezpośrednio przekłada się na wydajność pracy użytkowników.

To samo można powiedzieć o każdym komputerze, ale na komputerze osobistym pracuje jedna osoba a serwer służy wielu użytkownikom. I dlatego w serwerach stosuje się rozwiązania nieznane w komputerach osobistych.

Z dyskiem nieodłącznie związany jest kontroler dyskowy. Mogłeś do tej chwili nie wiedzieć, że coś takiego w ogóle występuje w komputerowej przyrodzie, bo o kontrolerach w przypadku PC-tów właściwie się nie mówi – są zawsze wbudowane na płycie głównej i są zawsze.

Z serwerami jest inaczej, bo chociaż takie proste kontrolery są również zintegrowane na serwerowych płytach głównych (używane np. do połączenia napędów CD/DVD) to ich wydajność jest niewystarczająca a poza tym mają tę wadę, że bardzo obciążają procesor a wiadomo, że procesor w serwerze ma ważniejsze zadania niż sterowanie przesyłaniem danych z dysku i na dysk.

Dlatego w serwerach najczęściej stosuje się dodatkowe kontrolery dysków, które mają swój specjalizowany procesor i zwykle bufor pamięci, co zapewnia o wiele większą wydajność serwera.

1. Jakie są parametry dysków ?

- Dyski twarde generalnie różnią się interfejsem oraz szybkością obrotową, od których zależy szybkość dysku oraz pojemnością i wielkością obudowy, które na szybkość dysku nie ma wpływu.
Dyski stosowane w serwerach mogą mieć:
- interfejs SATA (SATA I – 1.5 Gbit/s, SATA II – 3 Gbit/s) lub SAS (3 Gbit/s lub 6 Gbit/s);
wkrótce powszechny będzie interfejs SATA III, który „dogoni” SAS osiągając 6Gbit/s
- Szybkość obrotową 7.200, 10.000 oraz 15.000 obr/min
- Obudowę 2.5” lub 3.5”

- Dostępne są obecnie pojemności dysków od kilkudziesięciu GB do kilku TB – typowa pojemność to kilkaset GB (300-500)

- W najtańszych serwerach można spotkać zwykłe dyski z interfejsem SATA – takie same, jak komputerach typu desktop.

- W serwerach najczęściej stosowane są specjalne serwerowe dyski SATA oraz dyski SAS

2. W jaki sposób dyski są montowane w serwerach ?

- W najtańszych serwerach dyski są zwykle instalowane wewnątrz.
- Dyski SATA podłącza się zwykle do kontrolera wbudowanego na płycie głównej, podczas gdy dyski SAS wymagają dodatkowych kontrolerów w postaci kart rozszerzających
- Typowo dysk ma postać modułu Hot-Swap, który można wymienić bez otwierania obudowy i wyłączania serwera
- Dyski w postaci modułów Hot-Swap nie mają żadnych kabli – to klatka, do której się je wkłada ma złącza do zasilania i do kontrolera.

2. Co to jest macierz dyskowa i po co się je stosuje ?

- Dla zwiększenia szybkości oraz bezpieczeństwa danych stosowane są macierze dyskowe RAID. Idea pracy macierzy polega na tym, że dane, która mają być zapisane na dysku po odebraniu przez kontroler są dzielona na części i zapisywane na kilku dyskach jednocześnie. Analogicznie się dzieje w przypadku odczytu. Do tych operacji niezbędny jest niezależny procesor oraz pamięć w kontrolerze.

- Poziom RAID określa czy dane są mirrorowane (bezpieczeństwo) czy dzielone na części, których zapis/odczyt odbywa się równocześnie (szybkość). Najczęściej spotykane poziomy RAID to 0,1,10 i 5.
Poniżej kilka słów o każdym z nich:
- Najprostszy RAID 1 (tzw. Mirroring) polega na tym, że na dwóch dyskach są identyczne dane – gdy jeden z dysków się zepsuje mamy drugi dysk.
- RAID 0 (tzw.Stripping) polega na tym, że dane dzielone są dwie (lub więcej) części, które zapisywane są w tym samym czasie, dzięki czemu uzyskujemy wzrost prędkości. Spada jednak poziom bezpieczeństwa danych, bo gdy jeden z dysków się zepsuje tracimy wszystkie dane. Pojemność macierzy jest tu równa sumie pojemności dysków.
- RAID 10 to połączenie RAID 0 i RAID 1 – połączenie szybkości i bezpieczeństwa w jednym. Wymaga co najmniej 4 dysków. W tym przypadku efektywna pojemność macierzy równa jest połowie sumy pojemności dysków.
- RAID 5 działa w taki sposób, że na jednym z dysków macierzy zapisywane są informacje, które umożliwiają odczyt danych na wypadek awarii jednego z dysków. Macierz RAID5 wymaga co najmniej 3 dysków. Pojemność macierzy jest równa sumie pojemności wszystkich dysków pomniejszonej o pojemność jednego dysku.

- W najlepszych kontrolerach pamięć podtrzymanie zabezpieczające przed utratą danych w przypadku nagłego zaniku zasilania. Pamięć kontrolera służy zwiększeniu szybkości przesyłu danych. Im jej więcej tym lepiej. Podtrzymanie jest szczególnie ważne w przypadku zapisu, ponieważ dane, które ma w pamięci kontroler są „w drodze” pomiędzy aplikacją a dyskiem – nie ma ich już w pamięci aplikacji i nie zostały jeszcze zapisane na dysku. Ich utrata może np. zakłócić spójność bazy danych.

Zawrotną karierę robią ostatnio dyski SSD - dyski półprzewodnikowe, nie zawierające żadnych mechanicznych elementów. Są one o wiele szybsze od dysków tradycyjnych. Dyski SSD mogą udawać tradycyjne dyski SATA lub występować w postaci kart rozszerzających – są wówczas jeszcze szybsze, bo transferu nie ogranicza interfejs SATA a jedynie przepustowość magistrali PCI serwera.

W najbardziej zaawansowanych rozwiązaniach stosuje się zewnętrzne pamięci masowe – tzw. storage, które podłącza się albo do sieci (NAS/SAN) albo przez specjalny kontroler do serwera lub kilku serwerów.

To, które rozwiązanie będzie optymalne zależy od tego, do czego serwer ma służyć oraz jak dużo danych ma przechowywać. Zawsze warto zapytać eksperta – kto pyta nie błądzi :-)

---

Krzysztof Kurilec
www.lsb.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Czyszczenie komputera

Autorem artykułu jest Robert Czapliński



Gdy kupujemy nowy sprzęt komputerowy często nie zastanawiamy się nad tym, jak go poprawnie eksploatować.Instalujemy program antywirusowy, aktualizujemy system, dbamy oto, aby komputer działał szybko i sprawnie. Zapominamy jednak o bardzo ważnej kwestii, a mianowicie fizycznym czyszczeniu.

Czyszczenie komputera

"A to się czyści? Przecież jest czysty. Zupełnie nie rozumiem jak to możliwe? Okres gwarancji upłynął w zeszłym miesiącu i laptop się zepsuł?" - mówi klient.

radiator

Tak wyglądał radiator laptopa po wyjęciu.

Efekt był następujący: przegrzanie i uszkodzenie układu graficznego, procesora i kilku innych elementów z powodu kompletnie zapchanego kurzem radiatora.

Pierwsze objawy.

Zanim doszło do awarii komputer samoistnie się wyłączał (zadziałały czujniki, które zabezpieczają go przed przegrzaniem). Niestety klient dalej usilnie korzystał z komputera.

Po takiej awarii często koszt naprawy przewyższa wartość sprzętu.

Producenci sprzętu komputerowego zwłaszcza laptopów i komputerów stacjonarnych dbają oto, aby ich sprzęt działał co najmniej w okresie gwarancji. Można wręcz stwierdzić dziwne zjawisko "psucia" się sprzętu zaraz po upływie okresu gwarancyjnego.

Komputer sam się wyłączył? Czas go wyczyścić!

Co zrobić, aby cieszyć się sprawnym komputerem na dłużej?

Zwracajmy uwagę na ilość kurzu we wnętrzu naszego komputera oraz elementy chłodzenia.

Najlepszym sposobem na wyczyszczenie jest zakup sprężonego powietrza (koszt ok. 15zł) i "przedmuchanie" z kurzu odpowiednich elementów. Ważne jest, aby robić to ostrożnie i uważać, żeby nie stracić gwarancji. Jeśli nie mamy pewności, czy będziemy w stanie zrobić to sami, po prostu zlećmy to serwisowi za "parę złotych" - zawsze to taniej niż koszt ewentualnej naprawy, której unikniemy.

Działając od kilku lat jako serwis komputerowy stwierdzamy, iż większość awarii sprzętu IT wynika z braku czyszczenia oraz okresowego przeglądu, a koszt naprawy często przewyższa samą wartość sprzętu.

Warto więc poświęcić raz na jakiś czas kilka chwil "czyszczeniu komputera", do czego serdecznie państwa zachęcam.

---

Robert

INTELIT.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Czym się różnią dyski SSD od tradycyjnych dysków twardych i co z tego wynika

Autorem artykułu jest Krzysztof Kurilec



Być może słyszałeś już o dyskach SSD.
Być może intryguje Cię o co tyle szumu.
Być może chciałbyś się dowiedzieć więcej - czym się różnią dyski SSD od zwykłych i dlaczego warto rozważyć zakup dysku SSD.

Aby wyjaśnić na czym polega różnica, muszę opisać jak zbudowany jest tradycyjny dysk twardy.

Być może zastanawiałeś się skąd w ogóle wzięła się nazwa „dysk twardy”.

W czasach, gdy dyski twarde powstawały, alternatywnym nośnikiem magnetycznym, na którym można było zapisywać dane, były dyskietki. Pierwsze dyskietki nie miały twardych plastikowych obudów, jak dyskietki 3.5”, które może jeszcze pamiętasz. Dawna dyskietka to był krążek folii magnetycznej opakowany w grubszą plastikową okładkę. Okładka była tak zrobiona, że krążek w środku mógł się swobodnie obracać. Głowica, która zapisywała i czytała informacje miała dostęp do krążka przez okienko w okładce. Całość była miękka i elastyczna – stąd angielska nazwa „floppy disk”.

Dyski twarde (ang. Hard disks) były z zewnątrz metalowym „klockiem”. W środku były również krążki magnetyczne – tu nazywane talerzami, które nie były z miękkiej folii, ale z twardego materiału. Dyski miały zwykle kilka talerzy, osadzonych na jednej osi, po obydwu stronach których poruszały się głowice odczytująco-zapisujące.

Informacje na talerzach były zapisywane na koncentrycznie ułożonych ścieżkach, które były podzielone na sektory (typowa wielkość to 512 bajtów). Tak więc, aby odczytać jakąkolwiek informację trzeba wiedzieć na którym talerzu, na której ścieżce oraz w którym sektorze ona się znajduje.

Na każdym dysku, zarówno twardym jak i na dyskietkach, jest obszar zwany katalogiem – to miejsce, gdzie zapisane jest, jakie pliki znajdują się na dysku oraz gdzie dokładnie (talerz, ścieżka, sektor) są one leżą.

Tak więc, aby odczytać plik z dysku, głowice najpierw muszą przesunąć się do obszaru katalogu, żeby dowiedzieć się gdzie fizycznie na dysku leży plik – często jest pofragmentowany i poszczególne jego części są porozrzucane po całej powierzchni dysku - by dopiero potem po kolei odnaleźć te miejsca i odczytać potrzebne informacje. Wszystko to trwa a procesor czeka…

Dyski twarde są o wiele szybsze od dyskietek, bo obracają się z dużo większą prędkością, głowice również przesuwają się dużo szybciej niż w przypadku napędów dyskietek.

Ciekawe jest to, że zasada działania dysków nie zmieniała się od kilkudziesięciu lat – zmieniały się ich wymiary (nie wiem, czy ktoś pamięta jeszcze dyski 5.25” o pojemności 20MB a pierwsze dyski miały wielkość pralek i pojemność też 20MB), rosły pojemności, zwiększano szybkości obrotowe.

W tym czasie procesory przechodziły istną rewolucję – ich prędkość na przestrzeni kilkudziesięciu lat wzrosła kilkaset a może kilka tysięcy razy. Szybkości dysków też rosły, ale w o wiele wolniejszym tempie.

Tak więc doszliśmy to sytuacji, gdy to dysk twardy jest wąskim gardłem we współczesnym komputerze. Mamy super szybkie komputery z ogromnymi, ale super wolnymi dyskami.
Gdy super szybki procesor potrzebuje danych z dysku musi czekać, czekać, czekać, bo zasada działania dysku jest wciąż ta sama. Głowica musi najpierw „zajrzeć” do katalogu a potem odszukać i odczytać wszystkie fragmenty pliku.

Trudno mieć pretensje do firm produkujących procesory, że produkują coraz szybsze procesory – technologia pozwalała im na tak szybki rozwój. Firmy produkujące dyski mają o wiele większe ograniczenia – fizyki oszukać się nie da.

Ale właśnie ten sam rozwój technologii spowodował, że pojawiły się na rynku dyski SSD (Solid State Drive) czyli dyski półprzewodnikowe - dyski pozbawione zupełnie elementów mechanicznych. Jedyna mechanika to złącza.

W dysku SSD nie ma talerzy, nie ma głowic - nic się nie kręci, nic się nie rusza. Dysk SSD to pamięć Flash, którą znamy już z pen-drive’ów czy kart pamięci do aparatów fotograficznych, która ma tę kapitalną cechę, że zachowuje zawartość również po odłączeniu zasilania.

Szybkość dysków SSD jest nawet kilkadziesiąt razy większa od dysków tradycyjnych.

Co to oznacza w praktyce ?

System Windows zamiast kilka minut – startuje w kilkanaście sekund. Hibernacja trwa wielokrotnie szybciej. Komputer nie ma już „zadyszek” gdy przez chwilę na nic nie reaguje a lampka dysku pali się non-stop. Programy ładują się w oka mgnieniu. Otwarcie czy zapisanie dokumentu trwa sekundę. Mając w komputerze dysk SSD w praktyce nigdy nie czekasz aż coś się uruchomi, wczyta czy zapisze.

Dysk SSD nie hałasuje i jest odporny na wstrząsy. Możesz przenosić włączony komputer nie martwiąc się, że wstrząsy mogą zaszkodzić dyskowi.

Dla wygody nas-użytkowników dyski SSD mają postać tradycyjnych dysków - montuje się je jak standardowy dysk twardy, podłącza do tych samych kabelków, przykręca w tym samym miejscu tymi samymi śrubkami.

Czy dyski SSD nie mają wad ?

Oczywiście mają. Pierwsza zasadnicza to cena – pomimo, że systematycznie spada, dysk SSD nadal jest kilka razy droższy od tradycyjnego. Ciekawe, że wszyscy, których znam, którzy zainwestowali w dyski SSD twierdzą, że to była najlepsza inwestycja w ich komputer, który zmienił się nie do poznania.

Druga wada wynika stąd, że jak wiadomo pamięć flash „zużywa się” przy każdym zapisie – fizyki się nie oszuka. Im więcej zapisów na dysk SSD tym krócej będzie służyć. Producenci dysków SSD stale doskonalą swoje konstrukcje i dają coraz dłuższe gwarancje (nawet 5 lat). Wada ta w praktyce traci więc na znaczeniu.

Należy pamiętać, że dyski tradycyjne też są zawodne – z czasem pojawiają się tzw bad sektory, psuje się mechanika albo elektronika. Dysk twardy bardzo łatwo jest uszkodzić przenosząc włączony komputer.

Warto dodać przy tej okazji, że niezależnie od tego, jakiego typu dysk masz w komputerze, dbanie o to, by mieć zawsze kopię danych to podstawowy obowiązek każdego odpowiedzialnego użytkownika komputera.

Zachęcam Cię do wymiany dysku w swoim komputerze na dysk SSD a jeżeli zamierzasz zakupić nowy komputer, wybierz komputer z dyskiem SSD i słabszym procesorem niż z tradycyjnym dyskiem i super szybkim procesorem. Warto!

---

Krzysztof Kurilec
www.lsb.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Komputer nie włącza się? Napraw sam!

Autorem artykułu jest Michał Kaszta



Już chyba każdemu posiadaczowi kompa zdarzyła się jakaś awaria. Najczęściej zanosimy sprzęt do jakiegoś serwisu komputerowego, tym bardziej jeżeli podzespoły nadal objęte są gwarancją producenta.

Już chyba każdemu posiadaczowi kompa zdarzyła się jakaś awaria. Najczęściej zanosimy sprzęt do jakiegoś serwisu komputerowego, tym bardziej jeżeli podzespoły nadal objęte są gwarancją producenta. Gorzej jeśli okres gwarancyjny już minął – narażamy się w tedy na mniejsze lub większe wydatki połączone z naprawą komputera albo wymianą podzespołów. Jednakże mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że wiele usterek nie wymaga zawiłej wiedzy informatycznej, a naprawy kończą się na odkręceniu kilku śrubek i zamianie części. Postaram się przybliżyć parę najbardziej przeciętnych usterek komputerów PC, z którymi każdy użytkownik powinien sobie dać radę.

Wiele usterek daje się zdiagnozować chwilę po uruchomieniu peceta. BIOS każdego komputera diagnozuje cały sprzęt podczas jego rozruchu i w przypadku znalezienia usterki daje zadowalające znaki dźwiękowe. Analiza znaku zwanego POST zezwoli na najszybszą diagnozę usterki komputera – na podstawie typowych znaków POST sprawdzamy podzespoły wskazane przez BIOS – przydatne będą kolejne części tego artykułu. Zdarza się jednak, że pecet nie uruchamia się w ogóle lub też BIOS nie daje nam żadnych podpowiedzi.


Wymiana zasilacza
Jeżeli twój pecet nie uruchamia się i nie daje żadnego znaku życia – może okazać się, że potrzebna będzie wymiana zasilacza (jednostki PSU). Najprościej jest zabrać się do tego przygotowując zasilacz z innego komputera – taki, co do jakiego mamy pewność, że jest działający gdyż pracował ze sprawnym zestawem PC. Tak więc montujemy dobry zasilacz do komputera, w którym diagnozujemy usterkę. Jeśli komputer odpali się po wymianie zasilacza – mamy pewność co do awarii jednostki zasilania PSU. Jeśli natomiast komputer nadal się nie włącza to winny może być inny podzespół komputera, np. płyta główna. Niestety, może się także okazać, że przepięcie na starym zasilaczu spowodowało bardziej rozległe uszkodzenia – z tego powodu nie polecam montażu starego zasilacza na sprawnym PC, w celu przekonania się czy zasilacz jest sprawny.
Nie jest to na szczęście finisz dla naszego kompa – większość z zasilaczy udaje się bardzo łatwo zreperować poprzez wymianę bezpiecznika – odradzam jednakże robienie tego rodzaju operacji osobom, które nie mają nijakiego pojęcia o elektronice.
Warto w tym momencie zanotować, że przy zakupie komputera PC znaczące jest, by pamiętać o wysokiej jakości zasilacza. Wiele osób zapomina, że jest to bardzo ważny aspekt, a słabej jakości zasilacze nie tylko szybko się psują, ale potrafią także pociągnąć za sobą awarię odrębnych podzespołów i tym samym stracić możemy wiele więcej pieniędzy niż wydając kilkanaście pln więcej na dobry zasilacz.

Pamięć RAM
Kości pamięci RAM to podzespoły, które niestety lubią ulegać awarii, szczególnie w komputerach z wieloletnim przebiegiem. O awarii pamięci RAM możemy przekonać się rozpatrując wspomniany wcześniej znak POST. Znaki dźwiękowe powiązane z awarią pamięci RAM są bardzo zróżnicowane – zależnie od producenta BIOSu, dlatego odsyłam ponownie do standardowej listy sygnałów POST.
Jeżeli nie jesteśmy w stanie rozszyfrować sygnału POST, możemy ręcznie zdiagnozować usterkę na parę sposobów. Na pewno rozpocząć trzeba od otwarcia obudowy komputera i odnalezienia pamięci RAM. Płyty główne wyposażone są przeważnie 2-4 gniazd (slotów) na pamięci RAM, z których nie zawsze wszystkie zajęte są kościami pamięci. Diagnozę rozpoczynamy od wybrania jednej kości RAM i montowania jej kolejno w każdym slocie – potrafimy w ten sposób zdiagnozować awarię pamięci jak i samego slotu. Czynność powtarzamy dla każdej kości RAM – jeśli któraś z konfiguracji zezwoli na bezproblemowe odpalenie peceta to mamy przyczynę awarii – zgodnie z logiką, zniszczenie pamięci RAM albo jednego z slotów.
W wypadku awarii jednego z gniazd pamięci RAM możemy zamontować wszystkie kości z pominięciem popsutego slotu albo (jeśli nie mamy takiej możliwości) oddajemy płytę główną do serwisu komputerowego, gdzie wyceniona zostanie naprawa slotu – sami nie zabieramy się za tego typu naprawy, chyba że naprawdę wiemy co robimy.
Jeżeli natomiast uznamy, że zepsuta jest pamięć RAM – wymieniamy ją lub kontaktujemy się ze sprzedawcą, ponieważ większość obecnych producentów pamięci daje dożywotnią gwarancję na swoje produkty.

Karta graficzna
Podobnie do poprzedniej usterki, awaria karty graficznej powinna być sygnalizowana należytym dźwiękiem przez BIOS. Najczęściej spotykamy się z sygnałami POST przy jednoczesnym braku reakcji monitora – stały czarny obraz. Jeśli jednak komputer uruchamia się bez problemów, tzn. wydaje dźwięki towarzyszące poprawnemu uruchomieniu kompa, jednak ekran zostaje czarny - warto zbadać podłączenie monitora do karty graficznej (przeważnie niebieska wtyczka, VGA). Jeśli przewód wygląda ok. – może okazać się, że karta delikatnie wyskoczyła ze swojego gniazda na płycie głównej. Otwieramy wtedy obudowę i przy odłączonym zasilaniu odkręcamy i wyjmujemy kartę graficzną (profilaktycznie przedmuchujemy slot karty, najlepiej sprężonym powietrzem), następnie wkładamy kartę z powrotem, dokręcamy do obudowy i testujemy czy wszystko działa jak należy.
Jeśli powyższe czynności nie pomogły – pozostaje zgłosić się z kartą graficzną do serwisu. Najczęściej uszkodzeniu ulega procesor graficzny (GPU) lub pamięci – serwisy wykonują wtedy tzw. Reballing BGA, który jest właściwie nierealny do wytworzenia w warunkach domowych.

Przegrzewanie się, wysokie temperatury
Bardzo częstym problemem, towarzyszącym przede wszystkim starym pecetom, jest przegrzewanie się podzespołów. Najbardziej pospolitym objawem są wysokie temperatury z tyłu kompa, w pobliżu wylotu powietrza, a w przypadkach większego zaniedbania – resetowanie się peceta po jego dłuższej pracy.
Żeby temu zapobiec, warto pamiętać o dodatkowym chłodzeniu komputera, w które zestawy nie są domyślnie wyposażane. Mowa tutaj o pomocniczym wentylatorze w obudowie, pomagającym wyciągać gorące powietrze z wnętrza, a także dodatkowe chłodzenie procesora (CPU), zastępujące mniej efektywne, domyślne układy chłodzenia.
Dobrze jest pomyśleć o temperaturach zanim okażą się zbyt wysokie – montaż pomocniczego wentylatora nie jest ani drogi ani skomplikowany, a znacznie poprawi obieg powietrza we wnętrzu kompa. Znaczące jest także, aby pamiętać o systematycznej wymianie pasty termoprzewodzącej na procesorze – kosztuje ona kilka zł, a jej wymiana często obniża temperaturę procesora w stresie nawet o 30%. Wymianę pasy termoprzewodzącej zaczynamy, tradycyjnie, od wyłączenia zasilania i otwarcia obudowy. Namierzamy procesor, przykryty radiatorem z wentylatorem – odpinamy od płyty głównej przewód łączący z wentylatorem (zapamiętujemy jak i gdzie został wpięty), a następnie zdejmujemy kompletne chłodzenie. Istnieją trzy klasyczne metody montowania chłodzenia na procesorze – dla procesorów firmy Intel najczęściej instalowane jest za pomocą czterech obrotowych kołków, które odbezpieczamy przekręcając zgodnie ze strzałkami. Alternatywą dla tego rozwiązania są cztery długie śrubki, które wystarczy wykręcić. Chłodzenie procesorów AMD najczęściej montowane jest zaciskowo, bezpośrednio do plastikowego koszyka przy podstawce procesora. W tym wypadku wystarczy wypiąć zabezpieczenie naciskając kciukiem w odpowiednim miejscu i jednocześnie odbezpieczając przeciwną stronę. Po zdjęciu radiatora przystępujemy do wydobycia procesora z jego gniazda. Tutaj także spotkamy się z kilkoma standardowymi zabezpieczeniami, których usunięcie wiąże się najczęściej z podniesieniem zawleczki. Ze zdjętym procesorem obchodzimy się bardzo delikatnie, lekkie wygięcie jednej z wielu nóżek może uniemożliwić montaż CPU na jego miejsce. Za pomocą ręcznika papierowego, starannie czyścimy górną powierzchnię procesora, tak aby usunąć pozostałości po starej paście – tak samo robimy w przypadku radiatora. Po skrupulatnym wyczyszczeniu obu podzespołów, ostrożnie nakładamy na procesor pastę, którą następnie dokładnie rozsmarowujemy na całą powierzchnię rdzenia procesora. Po nałożeniu pasty montujemy powrotem CPU do jego gniazda, nakładamy radiator i odpinamy wentylator do płyty głównej.
Przed wykonaniem tych czynności warto zbadać temperatury procesora, tak żeby po ich wykonaniu mieć jakiś pogląd na efekty – do tego celu używamy programów typu Everest.
Zdarzają się także przegrzania kart graficznych, które objawiają się wyświetlaniem na ekranie „krzaków” czyli tzw. Artefaktów. Czasami zaobserwować można poziome lub pionowe pasy na monitorze, a także kilkukrotnie powielony, rozmazujący się lub podskakujący obraz. Możemy wtedy spróbować wymiany pasty termoprzewodzącej, aczkolwiek tego typu awarie najczęściej pojawiają się na stałe – a wtedy nie obejdzie się bez reballingu BGA, czyli wizyty w serwisie komputerów.

Płyta główna
Jednym z najbardziej ważnych elementów peceta jest płyta główna – to na niej instalujemy wszystkie podzespoły. Nie są to niestety okazjonalne awarie, a jednocześnie niełatwo jest je zdiagnozować w warunkach domowych.
Jeśli komputer w ogóle się nie uruchamia warto wymontować z płyty wszystkie zbędne podzespoły, zostawiając wyłącznie procesor, jedną kość pamięci RAM i kartę graficzną (jeśli nie posiadamy zintegrowanej grafiki). W ten sposób ograniczamy ilość potencjalnych usterek. Jeśli komputer wciąż się nie uruchamia, a z sygnałów POST nic nie jesteśmy w stanie wywnioskować to możemy próbować wymiany procesora, pamięci i grafiki na podzespoły, co do których mamy pewność, że są sprawne. Jest jednak pewne ryzyko, gdyż jeżeli awaria wywołana jest np. zwarciem na płycie głównej to ryzykujemy wtedy uszkodzenia sprawnych podzespołów.
Jeśli dojdzie do ostateczności i zgłosimy się ze sprzętem do serwisu to musimy liczyć się z tym, że rzadko opłaca się reperować uszkodzone płyty główne PC – zazwyczaj naprawia się tylko te droższe modele lub płyty główne laptopów, których ceny są bardzo wysokie w porównaniu do wartości całego sprzętu.

Napęd optyczny – CD / DVD
W wypadku awarii napędu optycznego diagnoza okazuje się względnie łatwa – awarie cechują się problemami z wczytywaniem płyt – płyty wczytują się znacznie dłużej aniżeli kiedyś albo nie wczytują w ogóle, a w przypadku płyt multimedialnych, odtwarzana muzyka lub film przycina się (uwaga, w tym wypadku problemem mogą być także kodeki audio/video!). Najczęstszą przyczyną tego typu awarii jest zanieczyszczony laser. Czasem wystarczy zastosować specjalną płytę czyszczącą, osiągalną w każdym sklepie komputerowym – koszt jest niewielki. Jeśli to nie pomaga, warto dostać się do samego lasera i przeczyścić go. W wypadku laptopów laser znajduje się bezpośrednio na wysuwanej tacce, natomiast w wypadku napędów komputerów PC, żeby dostać się do lasera należy rozkręcić obudowę napędu. Laser czyścimy za pomocą patyczka do uszu zamoczonego w należytym preparacie – unikamy spirytusu, który może zniszczyć plastikową obudowę lasera.
Jeżeli wyczyszczenie lasera nie pomaga albo usterka objawia się w inny sposób, np. nie wysuwa się tacka napędu albo nie słychać aby płyta się w ogóle kręciła – wymieniamy napęd na nowy, naprawy tego rodzaju awarii zawsze przewyższają niewysoki koszt nowego napędu.

Dysk twardy
Rodzaje awarii dysku twardego są bardzo różnorodne, możliwości jego uszkodzenia jest naprawdę wiele. Bardzo często zdarza się, że dysk nie jest wykrywany podczas uruchomienia komputera. Na początek powinniśmy zbadać czy dysk jest widoczny w BIOS-ie, aby się do niego dostać wciskamy w pierwszej fazie uruchomienia komputera przycisk odpowiadający za uruchomienie menu BIOS – najczęściej klawisz F1 lub DEL, informacja o odpowiednim klawiszu wyświetla się moment po uruchomieniu komputera. Jeśli dysk jest widoczny w BIOS-ie oznacza to, że mamy do czynienia z uszkodzeniem logicznym, z którym uporać możemy się z pomocą stosownego oprogramowania udostępniającego takie opcje jak naprawa systemu plików i/albo partycji. Jeżeli zależy nam na danych z dysku, warto pomyśleć o użyciu oprogramowania do odzysku danych z dysków HDD.
Jeśli nie posiadamy dostępu do żadnego tego typu oprogramowania, zostaje próba tzw. Głębokiego formatowania. Jego wykonanie skutkuje niejako przywróceniem dysku do stanu fabrycznego, skasowane zostają wszelkie dane, a także informacje o partycjach i systemie plików.
Gorzej jest w wypadku, gdy dysk nie jest widoczny w BIOS-ie. Możemy wtedy założyć, że uszkodzeniu uległa elektronika dysku – osoby, które mają jakiekolwiek pojęcie o elektronice mogą podjąć się próby wymiany elektroniki posługując się działającym nośnikiem tej samej serii jako „dawcą”, chociaż najczęściej kończy się wymianą dysku na nowy.
Zdarza się także, że uszkodzenie dysku objawia się głośnym stukaniem w jego osłonie – takie naprawy także nie mają większego sensu, chyba że akurat posiadamy dostęp do specjalistycznego laboratorium. Profesjonalne przedsiębiorstwa są w stanie odzyskać dane właściwie z każdego dysku – nawet spalonego lub stłuczonego na kawałki – taka rozrywka niestety kosztuje niekiedy kilkakrotnie więcej aniżeli nowy komputer.

Błędy oprogramowania, systemu operacyjnego
Bardzo często źródłem błędnego działania komputera nie są uszkodzenia sprzętu, a wadliwe działania oprogramowania, przede wszystkim systemu operacyjnego. Rzadko zdajemy sobie sprawę z tego, że systemy operacyjne (głównie te z rodziny Windows) z czasem wymagają ponownej instalacji. Zależnie od tego jak dbamy o swój system, już po kilku miesiącach komputer może zacząć działać powoli, zawieszać się lub wyświetlać tzw. Blue screen of Death czyli popularny niebieski ekran. System operacyjny z czasem „nabiera” mnóstwo zbyteczny plików i informacji pozostałych po odinstalowanych programach, a także łapie wirusy i różne złośliwe oprogramowanie. Dlatego najczęściej warto rozpocząć naprawę kompa od systemu operacyjnego.
Najczęściej prezentujemy sobie, że reinstalacja systemu wiąże się z utratą danych, ale nic bardziej mylnego. Pliki na jakich nam zależy wystarczy przekopiować na odrębną partycję, na dysk zewnętrzny, pendrive lub po prostu nagrać na płytę. Większość programów posiada także funkcje eksportowania danych, takich jak zakładki przeglądarki internetowej.

---

Zapraszam:

Serwis komputerowy Rybnik
Serwis laptopów Rybnik


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jaka obudowa komputera: leżąca,mini czy midi

Autorem artykułu jest Mirosław Kubik



Obudowy komputerowe jakie są rodzaje?Do czego służy obudowa komputera?Jak w tak ogromnej ofercie wybrać tę właściwą?Czym powinniśmy się kierować przy wyborze obudowy komputera?

Obudowa komputera to stalowa lub aluminiowa skrzynka,w której mocujemy elementy komputera.Poprzez zastosowanie obudowy chronimy podzespoły przed uszkodzeniem oraz zapewniamy im dobrą wentylację.Dobra obudowa powinna być tak skonstruowana by umożliwić nam łatwy montaż i demontaż podzespołów.

Rodzaje obudów

Ze względu na architekturę mamy cztery rodzaje obudów:

-AT – obudowa starszego typu,dziś już spotykana coraz rzadziej

-ATX – najbardziej popularna

-NLX

-Mini-PC

-BTX – stosunkowo nowy typ

Obudowy są produkowane w wersji deskop,tzw.leżące i tower(stojące),mają różne wymiary i kształty oraz wygląd.

Obudowa typu desktop

Tak zwana leżąca,jest tak skonstruowana,aby postawić na niej monitor.Daje nam to możliwość oszczędności miejsca na biurku.Stosując ten rodzaj obudowy zyskujemy również łatwy dostęp do napędu dvd,jednakże jej płaski kształt utrudnia lub uniemożliwia rozbudowę komputera.

Obudowa typu tower

Mamy trzy rodzaje obudów stojących:

Mini tower – najmniejsza obudowa typu "tower",w której możemy zamontować dwie stacje dyskietek i dwa napędy dvd

Midi tower – średnia obudowa typu "tower",która umożliwia montaż dwuch stacji dyskietek i trzech lub czterech napędów dvd

Big tower – największa obudowa typu "tower" najczęściej stosowana w serwerach. Umożliwia montaż dwóch małych i pięciu dużych napędów

Wygląd

W ostatnim czasie obserwujemy bardzo duże zmiany w wyglądzie.Producenci dodają różnobarwną kolorystykę,stosują dodatki z tworzyw sztucznych.W niektórych obudowach można spotkać także mały wyświetlacz LCD.

Przed zakupem obudowy musimy sobie odpowiedzieć na dwa pytania:

czy mamy miejsce obok biurka na postawienie skrzynki,czy będziemy musieli komputer mieć na biurku?

Jeśli komputer musimy lub chcemy umieścić na biurku wybieramy obudowę leżącą. Obudowy te z racji swojej budowy wymagają odpowiednich elementów składowych,są niższe więc karty rozszerzeń muszą mieć mniejszego tzw. "śledzia" do przykręcenia ich do obudowy. Nie każdą płytę główną do nich dopasujemy. Jest kilku producentów,którzy wykonują gotowe zestawy właśnie w obudowie leżącej.

czy planujemy w przyszłości modernizację komputera?

Jeśli planujemy, to jak wyżej wspomniałem obudowa leżąca może nam przyspożyć troszkę kłopotów. Lepszym wyborem będzie obudowa stojąca(tower) mini lub midi. Do domu lub biura nie ma sensu stosować obudowy big tower.

Obudowa mini tower zajmuje mniej miejsca, jednakże musimy do niej zastosować płytę główną w formacie mini atx. Obudowa ta z racji mniejszej budowy ma także mniejszą zdolność do odprowadzania ciepła.

A zatem najlepszym wyborem będzie obudowa atx midi tower. Mamy pełną manewrowość pod względem rozbudowy,jest w nich odpowiednie ilość wolnej przestrzeni do wentylacji,montaż elementów składowych nie przysparza problemów.

Podsumowując najlepszym wyborem jest obudowa midi tower.

---

autor Mirosław Kubik

komputerymirek.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl